Dawno mię tu nie było. Miałem wpaść z jakimś megawyczesanymczymś... ale skończyło się tylko na planach i wrzucam to: pomysł, ideę, demodema, fragment, samniewiemco. W dodatku nagrany już jakiś czas temu i nie wiem czy tego wcześniej tutaj nie wrzucałem. :)
Miało być tak z kopyta... ale nie będzie.
http://huberdt.wrzuta.pl/audio/6x7KgahodMA/xxx
Ciekawostką jest to, że nagrane to cuś zostało na Squierze Bullecie Mojej Lubej.

















