Revis napisał(a):Wiecie, ostatnio na koncercie zaciekawiła mnie jedna rzecz- gitarzysta miał gitarę podłączoną do wzmacniacza, jednak wszystko szło z kolumn. Jak to działa? Czy jego piecyk miał wejście, by podłączyć się pod kolumny? Ja czegoś takiego w swoim nie widze.
Bo gitary elektrycznej nie podłącza się prostu w linię! Można przez procesory i symulatory (ale to nie będzie zoom za 600zł). Generalnie powinieneś widzieć mikrofon postawiony przed głośnikiem wzmacniacza gitarzysty. Instrument zaczyna się od kostki i paluchów a kończy na głośniku i kolumnie w jakiej jest umieszczony. Jeśli grasz koncert to przezdłużeniem instrumentu są w pewien sposób tzw. "przody" czyli nagłośnienie całości.
Jesli nie było mikrofonu, to możliwe, że miał wyjście liniowe. Rzadziej stosowane rozwiązanie ze względu na pominięcie głośnika, który jest ważnym elementem brzmienia gitary elektrycznej. Można to obejść przez stosowanie wymienionych wyżej symulatorów wzmacniaczy/kolumn w formie zewnętrznych urządzeń lub wbudowanych we wzmacniacz.
Mógł mieć też kolumnę gitarową większego rozmiaru np. 4x12 ]:-> oblecisz tym koncert w lokalu, ale musisz mieć sprzęt, który to rozbuja.