Witam.
Chciałbym poprosić forumowiczów o pomoc w wyborze pieca. Piec będzie wykorzystywany do grania klimatów bluesowo rockowych. Zdecydowałem się na wzmacniacz używany. Budżet jakim dysponuję na chwilę obecną to 750zł. Od wzmacniacza oczekuję:
- mocy minimum 50W (chociaż nie wiem czy to nie będzie przymało, czy przebije się przez narwanego bębniarza i zostanie jakiś zapas mocy)
- dobrej współpracy z multiefektem (docelowo LINE 6 POD X3 LIVE)
Piec do grania prób i małych/średnich koncertów, no i taki, żeby dało się poćwiczyć w domu. Mam możliwość zakupu Fendera Frontmana 212 od znajomego. Niestety słyszałem na temat tego wzmacniacza wiele negatywnych odpowiedzi.
W oko również wpadł mi VOX AD50VT (wersja zarówno jednogłośnikowa jak i dwu). Co sądzicie na temat tego pieca? Nada się do grania takich klimatów? Wiem, że ma wbudowany procesor efektów, ale plus, który za nim przemawia to to, że jest to hybryda.
Nie silę się na hybrydy/lampy. Może być to wzmak tranzystorowy. Może coś na 2x12" ?
Z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Kaluzam












(Dot)->Crybaby 95-Boss DS-2-Cool Cat Chorus-DD600-Tu300-> 












