Witam. Gram na gitarze już prawie 2 lata. Od 1,5 roku na elektryku dean vendetta 1.0: http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/g ... 10-natural
W końcu przyszedł czas na "ulepszenie" brzmienia przez nią dawanego. Ostatnio dałem ją do regulacji lutnikowi (co znacząco zwiększyło wygodę gry na niej) i przy okazji stwierdził, że gitara jest wykonana prawidłowo i wymiana przystawek znacząco poprawi jakość dźwięku. Gram raczej lżejszą muzykę, blues, rock, balladki czasem coś hard rockowego, ale nie wchodząc w metal i różne jego odmiany. Na przystawki chcę wydać maks 650 zł, ale jeżeli będzie to mniejsza cena będę zadowolony, gdyż inne wydatki też czekają :). Przeglądałem fora i ogólnie szperałem w sieci i zainteresowały mnie przystawki:
Seymour Duncan SH4SH2 (533 zł):
http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/a ... sh4sh2-set
i EMG 85/81 (620 zł):
http://www.thomann.de/pl/emg_zakk_wylde ... 9bd42c9fc5
Jednakże czytałem, że EMG są przeznaczone raczej do cięższej muzyki, więc skłaniałbym się ku duncanach. Co o tym myślicie? Co ew. innego byście polecili?
Z góry dzięki za odp.


















