Opinie i dyskusje o gitarach akustycznych i klasycznych

Postprzez martynarz » 2012-01-14, 16:59

Czyli cutaway... Mam takie pytanie odnośnie tego elementu - nie jest on stosowany we wszystkich gitarach, a ułatwia granie powyżej 12 progu... Dobra, przejdźmy do pytania - Czy cutaway obniża w jakiś sposób masakrycznie jakość wydobywanego dźwięku? Słyszałam, że jest on cichszy, ale czy bardzo? Chodzi mi tylko i wyłącznie o zwykłe akustyki - nie elektryczne.
Avatar użytkownika
martynarz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2012-01-03, 22:36

Rzemiosło i sztukaPonad 2 godziny szkoły gitarowej, improwizacja, skale i techniki
34,00 zł2 płyty DVD
Improwizacja na gitarzePoznaj tajniki improwizacji melodycznej, zagraj jak oni!
20,00 zł56 str. A4
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez radzimex » 2012-01-14, 17:20

Nie, nie obniża masakrycznie głośności, ani jakości..
Mam dwie gitary, Yamahę bez Cutwaya i Defila z Cutwayem.. Różnicy pomiędzy głośnością nie ma prawie żadnej.. Gdyby jakiś zespół grałby na obu tych gitarach, praktycznie byłoby je tak samo słychać..
Więc nie musisz się martwić :)

Autor postu otrzymał pochwałę
Epiphone Les Paul Junior & Yamaha F310
co-to-za-utwor-t49418.html#p567833?view=unread
Avatar użytkownika
radzimex
 
Posty: 834
Dołączył(a): 2011-06-04, 20:45
Lokalizacja: Wisła
Pochwały: 37

Postprzez martynarz » 2012-01-14, 17:24

Dzięki wielkie! Martwiłam się o dźwięk, bo w moim przypadku gitara musi być w miarę słyszalna, przynajmniej nie gorzej od normalnej, bez wcięcia.
Avatar użytkownika
martynarz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2012-01-03, 22:36

Postprzez conscious » 2012-01-14, 17:24

Żeby to porównać, trzeba było by postawić obok dwie identyczne gitary, jedną z cut, drugą bez. I tu pojawia się problem, nie ma dwóch identycznych akustyków - tak, nawet milion w rzędzie, tej samej marki i ten sam model, każda zabrzmi inaczej..

Podsumowanie tego jest tylko jedno - nie brzmi gorzej/lepiej, brzmi INACZEJ.
ObrazekObrazek
Vintage V100 LemonDropIcon(SD SH-2 SH-4) Roland Cube 40 xl + Furch wkrótce
Avatar użytkownika
conscious
 
Posty: 3916
Dołączył(a): 2009-09-22, 02:30
Pochwały: 217

Postprzez martynarz » 2012-01-14, 17:26

Chodziło mi tutaj głównie o głośność dźwięku...
Avatar użytkownika
martynarz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2012-01-03, 22:36

Postprzez radzimex » 2012-01-14, 17:30

@consicous, panna martwiła się głównie o głośność.. :)
Ale jak już mówiłem, różnica jest bliska zeru, bo ja przy moich gitarach nie słyszę różnicy.. Różnica pewnie jest, ale tak mała, że nie jest dla nas słyszalna.. Dlatego nie ma się o co martwić.. :)
Epiphone Les Paul Junior & Yamaha F310
co-to-za-utwor-t49418.html#p567833?view=unread
Avatar użytkownika
radzimex
 
Posty: 834
Dołączył(a): 2011-06-04, 20:45
Lokalizacja: Wisła
Pochwały: 37

Postprzez conscious » 2012-01-14, 17:34

Jest słyszalna różnica.. Minimalnie, ale jest. A twoje porównanie, równie dobrze mogłeś porównać głośność zeszytu do książki.. Dwie takie same gitary i tyle.
ObrazekObrazek
Vintage V100 LemonDropIcon(SD SH-2 SH-4) Roland Cube 40 xl + Furch wkrótce
Avatar użytkownika
conscious
 
Posty: 3916
Dołączył(a): 2009-09-22, 02:30
Pochwały: 217

Postprzez Edwin » 2012-01-14, 21:10

conscious napisał(a):Jest słyszalna różnica.. Minimalnie, ale jest. A twoje porównanie, równie dobrze mogłeś porównać głośność zeszytu do książki.. Dwie takie same gitary i tyle.


Porównać trzeba z jakimś ultra zaczepistym akustykiem, bez elektroniki a gitarką z wcięciem. Jest różnica. Jak normalne gitary to nie ma aż takiej gitary. Poza tym drewno, struny - to też ma wpływ na dźwięk.
E-akustyk Washburn z zeszłego stulecia i włoska kopia Strata.
Edwin
 
Posty: 58
Dołączył(a): 2011-12-26, 20:47
Pochwały: 1

Postprzez FlamStyle » 2012-01-14, 21:18

Edwin, Radzimex. Skończcie się wydurniać, pisać bzdury. Cons wyjaśnił to bardzo dobrze:
Żeby to porównać, trzeba było by postawić obok dwie identyczne gitary, jedną z cut, drugą bez. I tu pojawia się problem, nie ma dwóch identycznych akustyków - tak, nawet milion w rzędzie, tej samej marki i ten sam model, każda zabrzmi inaczej..

Gitara z cutaway ma prawo zagrać głośniej od pełnokształtnego pudła. Równie dobrze może być odwrotnie. Na świecie nie istnieją dwie identycznie brzmiące i wybrzmiewające gitary. Dam sobie za to rękę uciąć. To, jakiego kształtu oraz wielkości jest pudło również co do głośności ma się nijak ponieważ dobry producent nawet ze zgrabnej OM'ki wyciągnie tyle, ile najgorszy z Jumbo.

PS.
Jak można zestawić ze sobą 'akustyka' za 100 zł z gitarą Yamaha? Bądź co bądź słabą, ale kilkukrotnie droższą. To ogromne różnice konstrukcyjne oraz produkcyjne. Nie mam pojęcia w jaki sposób zrobiłeś to porównanie. Jeżeli Defil wybrzmiewa równie dobrze jak F310 to podziwiam Cie, że wydałeś niemałą kasę w błoto.
Obrazek
Gibson Les Paul Custom '79 + Taylor Koa K24CE + Cole Clark FL2AC BB + Blade Texas Standard Pro TE-3RC + Marshall JCM-800 2205
Avatar użytkownika
FlamStyle
 
Posty: 1580
Dołączył(a): 2011-02-20, 16:16
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Pochwały: 171

Postprzez AndrzejQl » 2012-01-15, 00:15

Cutaway zabiera około 10-12 procent objętości czynnej gitary. A więc o tyle może się w warunkach laboratoryjnych zmniejszyć głośność. I dla naszego słuchu nie jest to szczególnie odczuwalne.
A więc nie wpływa znacząco na głośność instrumentu. Szczególnie w klasie economy, gdzie powtarzalność modeli i materiałów może być różna.
Obrazek
BSG OM27F, EPI CHet Atkins SST Custom scalloped, Marris D220M, pełnoletni klasyk Clarissa
AndrzejQl
 
Posty: 111
Dołączył(a): 2010-04-11, 18:00
Pochwały: 15

Postprzez radzimex » 2012-01-16, 19:47

FlamStyle napisał(a):PS.
Jak można zestawić ze sobą 'akustyka' za 100 zł z gitarą Yamaha? Bądź co bądź słabą, ale kilkukrotnie droższą. To ogromne różnice konstrukcyjne oraz produkcyjne. Nie mam pojęcia w jaki sposób zrobiłeś to porównanie. Jeżeli Defil wybrzmiewa równie dobrze jak F310 to podziwiam Cie, że wydałeś niemałą kasę w błoto.


Na temat się już nie wypowiadam, ponieważ po co kontynuować, jak to ktoś nazwał, długą nie mającą sensu debatę.
Cutaway, jak to AndrzejQI powiedział, zabiera około 10% objętości czynnej gitary.. Nie odbije się to znacznie na głośność gitary, a więc nie ma sensu kontynuować tego tematu.

Co do defila, teraz może i kosztuje 100zł, za to ta gitara ma trochę swoich lat bo została kupiona przez mojego dziadka za czasów komuny, no za nie małe pieniądze.
Porównania nie zrobiłem. Po prostu czasem chwytam defila, czasem yamahę i jakoś zbytnio wielkich jak i małych różnic w głośności nie odczuwam.

Na więcej się nie wypowiadam, kończę ten nurtujący temat. Jeśli chce się tu wymądrzać na temat budowy, drewna, sezonowania i innych pierdół, to proszę bardzo. Na pewno tym kimś nie będę ja.
Epiphone Les Paul Junior & Yamaha F310
co-to-za-utwor-t49418.html#p567833?view=unread
Avatar użytkownika
radzimex
 
Posty: 834
Dołączył(a): 2011-06-04, 20:45
Lokalizacja: Wisła
Pochwały: 37

Reklama