A podzielę się opinią.
Za radą Flamestyla kupiłem powyższą gitarę. Człowiek już na kredycie, po włamaniu więc z kasą krucho, a coś do brzdękania mieć trzeba - wersja budżetowa jak znalazł.
Powiem tak...no bomba jak za tą kasę. Lity top, kościane siodełko i podstawek. Ozdobniki skromne, ale bardzo ładne.
Głośne jak diabli - "zapas mocy", którego mi brakowało w epi PR5.
Strój bez zastrzeżeń, na razie nic nie brzęczy - zobaczymy jeszcze jak obniżę akcję, bo strasznie twarda ( z resztą 3mm - bez przesady:)
Nie ma bajerów, które mała moja stara epi - inkrusacji z imitacji masy perłowej, ozdobników, wykończona chyba nawet gorzej. No i klucze...No to będzie chyba najsłabszy punkt - jakieś no-name. Ale zobaczymy z czasem. Najwyżej zainwestujemy w grovery.
Jest co prawda kilka pęknięć bindingu na gryfie, ale zobaczymy co powie sprzedawca - jak zgodzi się na jakiś rabacik, to nie będę tego wymieniał.
Cena - niecałe 700 zł. ?Na stronach niektórych sklepów są niby tańsze, tylko jak co do czego to nie ma na stanie.
Podobno sporo mają podrożeć.
Tak więc polecam. Myślę, że do takamine to będzie poważna konkurencja. Lity top, kościane siodełko i podstawek w gitarze za 7 stówek.
Pozdrawiam












