mrugaczek napisał(a):To hybryda. Ma Lampe 12AX (czy jakoś tak) na preampie, którą bardzo dobrze czuć przy rozkręceniu gałek od Volume i ma się odczucie, że gra się na wzmaku lampowym...
no nie na preampie kolego tylko na końcówce mocy, do tego tzw "zimną lampę" czyli płynie przez nią prąd ale jak twierdza producenci tylko ociepla brzmienie a nie pełni roli wzmocnienia. nie wiadomo ile w tym marketingu a a ile prawdy.
jedno ważne stwierdzenie bo koledzy błądzą w dyskusji: oba wzmaki to CYFRA (nie znaczy ze złe, tylko stwierdzam fakt). koło hybrydy nawet nie stały.
- co do ściszania - tak jak we wszystkim oprócz lampy możemy sobie ściszyć do poziomu takiego że struny od elektryka będą głośniej grały a wzmacniacz zachowa brzmienie (nie wchodząc w niuanse dynamiki membrany). więc do rade też do domu. regulacja płynna choć oczywiście zmienia się trochę brzmienie przy rozkręcaniu (do pewnego poziomu na lepsze, od pewnego poziomu - powiedzmy 70% mocy - wychodzi że to nie jest paka 4x12)
Ja sam mam VT40+ od dłuższego czasu (od 80+ rożni się tym za membranę 10" a nie 12") i mogę powiedzieć tyle:
- wzmak piekielnie głośny przy rozkręceniu jak na swoje rozmiary,
- bardzo fajne cleany i crunche, od chłodnych po ciepłe niskie brzmienia. Także blues, rok, super.
- Ciężkie brzmienia, na prawde ok, ale dałbym mu ocene 4 na 5.
- efekty modulacyjne, takie sobie jak to elektronika - analogowej kostki to nie zastąpi ale pobawić się można i na pewno pomaga żeby się efektami obyć i kupić sobie to co się chce w przyszłości. choć niektóre brzmią nawet nieźle
- na próbach przez perkę nawet mój się przebija, tym bardziej 80 będzie ok. choć na koncercik ja pożyczam lampę
- footswitch niestety tylko oryginalny da radę
Spider może mieć lekką przewagę w naprawdę ciężkich brzmieniach, ma też możliwość edycji presetów przez USB dla tych co lubią takie zabawy
przy zakupie rozpatrywałem też Rolanda Cube'a XT, tez fajna zabawka. Choć mniej brzmień i efektów, ale coś co jest w nim super to 80 sekundowy looper z overdubem. zarąbisty żeby ćwiczyć tonacje lub bawić się komponowanie dogrywając kolejne warstwy.
Autor postu otrzymał pochwałę