Dyskusje o wzmacniaczach, combo, head. Porady i recenzje

Postprzez mihau666 » 2011-02-25, 22:28

Siemka.
Mam mały dylemacik, związany z wyborem pieca. Teoretycznie bardziej mnie przekonywuje VOX VT20+, ale po przeglądaniu pieców na thomannie, zauważyłem, że fender mustang II jest w tej samej cenie co vox vt20+. Przecież vox vt20+ ma 8" głośnik, a fender mustang II ma 12". Czy przepłaciłbym, gdybym kupił voxa? Gram głównie rock/metal. Co prawda, vox ma wiele efektów/ bajerów, ale niepokoją mnie te cale :D
Ktoś się skusi pomóc/doradzić? Pochwałki pójdą w ruch ;>
mihau666
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2010-12-29, 15:48
Pochwały: 1

Blues Rock Guitar WorkshopLeszek Cichoński i przykłady skal i riffów bluesrockowych
88,00 zł2xCD + 32 str A4
Rzemiosło i sztukaPonad 2 godziny szkoły gitarowej, improwizacja, skale i techniki
40,00 zł2 płyty DVD

Postprzez octanebike » 2011-02-26, 18:20

Ja osobiście polecam vox'a. Sam mam Vox'a tyle ze vt 40 + i mówie ci że jest boski. Na Fenderze osobiście nie grałem ale słyszałem nie najlepsze opinie o nim. A calami się nie przejmuj bo głowę urywa na 1/3 głośności ;). Bierz Voxa i się nawet nie zastanawiaj ! ;)
Cort KX1Q BC | VOX VT 40+
Avatar użytkownika
octanebike
 
Posty: 7
Dołączył(a): 2011-02-24, 22:18
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez fantomas123456 » 2011-02-26, 20:40

Moim zdaniem bierz mustanga. 12 cali celestiona + modelowanie fendera jest bardzo dobre, sam mam fendera g deca, to taki rozbudowany mustang wiec wiem co mowie.
Obrazek Fender G-Dec 3
Avatar użytkownika
fantomas123456
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2010-10-19, 17:05
Pochwały: 4

Postprzez mihau666 » 2011-02-26, 22:34

to ja już jestem głupi..
mihau666
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2010-12-29, 15:48
Pochwały: 1

Postprzez jaro91pl » 2011-02-27, 00:10

To są comba modelujące i przesterowywanie się głośnika nie ma tutaj w zasadzie znaczenia. Posiadałem Voxy VT15 (8 cali) oraz VT30 (to samo, ale 10 cali) i poza różnicą głośności brzmiały identycznie. Nie są to lampowe piece z pakami 4x12, gdzie wszystko wpływa na brzmienie. Tutaj brzmienie jest w zasadzie generowane gdzieś w multiprocesorze wewntąrz obu tych piecyków, a głośnik tylko ma dać Ci tego posłuchać, a przynajmniej ja myślę, że takie było założenie producenta. Wracając do tematu- generalnie opinię są takie, że Mustang nadaje się bardziej do brzmień czystych i typowo powiązanych ze Stratem, Tele, po prostu Fenderami, a Vox da Ci tyle samo satysfakcji, ale będzie lepszy pod względem brzmień cięższych, rock, heavy metal i te kierunki. Porównaj próbki na necie, jeśli masz możliwość ograj, ja mogę polecić Voxy, bo sam mam, gram i mnie pasują ;) Zbieram się na kupno VT40+

polecam ogarnąć to porównanie:

http://www.youtube.com/watch?v=erKaCn2wgLw

jeśli chodzi o testowanie Voxa dali ciała, bo używali tylko presetów z efektami, które są akurat w tym piecu słabe, ale może Ci to pomóc w wyborze ;)

Pozdrawiam ;)

PS. To co dla mnie najbardziej przemawia za Voxem to 8 presetów, które można samemu zaprogramować i footswitch z 5 przyciskami, dzięki któremu łatwo się między nimi przełączyć, no i kiedy jesteś w trybie manualnym, przyciski na footswitchu włączają i wyłączają efekty "pedal section", efekty modulacyjne, reverb, no i masz tap/tempo do modulacyjnych. W Mustangu masz dwa kanały do programowania i footswitch z jednym przyciskiem, którym je przełączasz. Tutaj wygrywa Vox, ale z kolei Mustang ma interfejs USB i możliwość modyfikowania brzmienia i nagrywania tego przez komputer, Vox tego nie ma. Wybierz co jest Ci bardziej potrzebne ;)

Autor postu otrzymał pochwałę
Squier Strat + Fender Tex Mex Set, Squier Standard Stratocaster + SD Hot Rails Set, Vintage V100 Icon + SD SH2/SH4, Vintage VS6 Icon, Ibanez V70CE, Boss TU-3,DS-1,DS-2, Ibanez TS7,DE7, Vox V847,VT15, Laney LG20R, Hayden Peacemaker 40 combo, Ashdown Fallen Angel 100 DSP head, Marshall 1936 paka 2x12
Avatar użytkownika
jaro91pl
 
Posty: 17
Dołączył(a): 2010-06-30, 12:42
Lokalizacja: Reading(UK) bądź Kudowa-Zdrój(PL) zależy od pory roku xD
Pochwały: 2