Witam!
Pisałem o tym już w innym temacie, ale nikomu nie udało mi się pomóc więc założę temat to może więcej osób zajrzy.
Więc tak kupiłem wzmacniacz Vox Pathfinder 10, podłączyłem do gniazdka i gdy szarpnąłem za wszystkie struny usłyszałem okropne buczenie...
Podłączałem go też do gniazdka z uziemieniem, w innym temacie doradzono żeby postawić obok kaloryfera, ale to tez nie pomogło... Nie wiem czego to może być wina... gitara? kabel? a może trafił mi sie wadliwy wzmacniacz...
Jeśli ktoś wie jak zlikwidować to buczenie albo wie czego to wina to niech mi pomoże bo chciałbym w końcu pograć...
Jeśli to ważne to gitara to Peavey Raptor plus exp, a kabel to Bespeco SLJJ600.
Z góry dzięki za pomoc !
















