Witam wszystkich użytkowników.
Zarejestrowałem się, ponieważ doświadczam dziwnego problemu z moją gitarą Vintage v100 (nowa, nieużywana) Gitara na cleanie brzmi bardzo fajnie, ale na przesterze nawet niezbyt mocnym (DS1 nierozkręcony zbytnio) czy na overdrive dźwięki zaczynają strasznie się zlewać. Gdy gram pojedyncze struny jest ok, ale jak więcej niż 3 na raz uderzę to jest masakra. Dźwięki zlewają się i strasznie szumi, najbardziej zauważyłem to na przykładzie Highway to hell które gram na cleanie, bo na przesterze nie daje rady :P W piosence mimo iż uderzane są całe akordy to distortion brzmi klarownie, a u mnie powstaje z tego papka. Gitara ma jeszcze rok gwarancji, nie uszkodziłem jej, nie spadła mi ani nic w ten deseń :) jakieś pomysły?
Z góry dziękuję za pomoc.


















