Awatar użytkownika
CarlosG
Posty: 437
Rejestracja: 29-09-2013 16:40

25-08-2015 12:29

Witam.
Potrzebuje wzmacniacza do 1200zł.
Zależy mi bardziej na ciężkim hard rockowym/ heavy metalowym brzmieniu, chociaż fajnie by było dać radę zagrać coś lżejszego :D
Myślałem nad tymi:
Roland Cube 80GX - nowy
lub
Marshall Valvestate vs8080 bądź 8040 i do tego jakaś dopałka i delay w kostce, ew. jakis multiefekt.
Wzmacniacz musi nadawać się na próby i małe koncerty, musi bez problemu przebijać się przez perke.
Ostatnio zmieniony 26-08-2015 11:36 przez CarlosG, łącznie zmieniany 1 raz.
Alhambra 3c, Ibanez RG 550, Line6 GX

Awatar użytkownika
CarlosG
Posty: 437
Rejestracja: 29-09-2013 16:40

26-08-2015 11:35

Pomoże ktoś?
Alhambra 3c, Ibanez RG 550, Line6 GX

5iatka
Posty: 26
Rejestracja: 27-01-2014 06:50

27-08-2015 09:17

Mam head blackstar id
Obadaj tą serię w necie min. YouTube - gra to b. Fajnie

olcixoxox
Posty: 3
Rejestracja: 27-08-2015 14:05

27-08-2015 14:47

Fender Mustang III. Niezłe cacuszko, cena mieści się w 1200zł <chociaż bywają droższe, ale to kwestia sklepu>, moc 100W, także to już poważna sprawa. Ja osobiście posiadam ten wzmak i jestem w 100% zadowolona. Ma 99 efektów począwszy od ciężkich metalowych i rockowych aż po czyste cleany. Z ręką na sercu mówię, że na lajcie przebija perkusje, bo grałam nieraz z kumplem i naprawdę moc jest piekielna :mrgreen:. Mini koncerciki również pójdą lajtowo, a próby to już w ogóle. Także polecam, naprawdę dobry sprzęcik :). Pozdroo 8-)

Awatar użytkownika
CarlosG
Posty: 437
Rejestracja: 29-09-2013 16:40

28-08-2015 17:24

olcixoxox pisze:aż po czyste cleany

Troszkę mnie to rozbawiło :mrgreen:
A może ktoś jeszcze wypowie się nt tego mustanga? Kojarzę coś jak ludzie pisali, że zajeżdża cyfrą, chyba że pomyliłem coś z innym wzmakiem.
Mam do wyboru kupić piec z wbudowanymi efektami takimi chociażby wspomniany Mustang III, albo Cube 80xl.
albo bez efektów np. Valvestate 8080 i do tego dokupić jakieś multi.
Od razu mówie, że mieszkam na totalnym zadupiu i nie ma nigdzie nic w pobliżu żeby ograć.
Alhambra 3c, Ibanez RG 550, Line6 GX

Awatar użytkownika
Marcinkult
Posty: 934
Rejestracja: 02-08-2010 13:15

28-08-2015 21:16

Z "cyfrów" to albo Peavey Vypyr albo Vox Valvetronix, ewentualnie Roland. Z tych 3 - Peavey ma najwiecej gainu i brzmi bardzo ciekawie jak na taki wzmacniacz, Vox ma mniej gainu ale brzmi dobrze, a Roland to taki półsrodek, dla mnie nie jest to żadna rewelacja. Mustang - słabo, w uj, nijak nie polecam. Line 6 też czuć plastikiem, mieliśmy 75W II i IV na sali na wyposażeniu, przy dużym gainie i wyższych głośnościach piece dławiły się, i czuć było lekką spaleniznę.


Ze zwykłych wzmacniaczy to polece ci Kustoma Quad 100 - zajebiście się dogaduje z efektami i ciekawie brzmi, Marshall Valvestate też dobra opcja, podobnie jak Peavey Bandit 112 - lecz ten nie ma już cleanu.

Jesli nie pali Ci się od razu z efektami to zajebistymi piecami są Randalle z serii Rx50 = mam tu na mysli lampowe RG50TC w combo i RH50T.
Epiphone Custom Prophecy SG GX --> Joyo JT-305 --> Joyo Ultimate Drive --> Randall RH50T + Jet City JCA24S+

Awatar użytkownika
CarlosG
Posty: 437
Rejestracja: 29-09-2013 16:40

28-08-2015 23:32

Dzieki wielkie.
W banddycie nie podoba mi się przester, w kustomie natomiast jest on chyba aż za mocny :D
Marshall VS 8080 ma w sumie fajne brzmienie, takie typowe Gunsowe do grania jakiegoś glamu, hejwi metalu itd :mrgreen:
Czy jeżeli chodzi o kostki nie będzie z nim problemu? Bo kumpel doradził, żeby sobie kupić prosty wzmacniacz i stopniowo dokupować kostki :-)
Jak to jest z tą lampą co tam jest chyba na preampie jak się nie myle? Trzeba ją co ile wymieniać bo nie mam pojęcia?
No i najważniejsze, czy da się tym grać po cichu, bo w prawdziwych lampach z tego co mi wiadomo to trzeba rozkrecic zeby to brzmiało.
Ogółem wiem, że valvestate'y mają też comba z 2 głośnikami, jakie to konkretnie modele? Czy to będzie miało ten sam przester co 8080?
np. to http://olx.pl/oferta/marshall-valvestat ... 9ebSN.html
Alhambra 3c, Ibanez RG 550, Line6 GX

5iatka
Posty: 26
Rejestracja: 27-01-2014 06:50

29-08-2015 09:24

Z cyfrowych właśnie to vypyra bym omijał szerokim łukiem. Widzisz. Każdy ma inne oczekiwania i gust. Jak możesz obadaj blackstar id,vox tez fajny. Mustanga nie używałem. Blackiem natomiast możesz się bardzo pozytywnie zaskoczyć

5iatka
Posty: 26
Rejestracja: 27-01-2014 06:50

29-08-2015 09:26

Ps. Bandyta jest fajny w graniu samemu ale w graniu z kapela. ...raczej nie bardzo. Basu ma tyle co nie jeden wzmacniacz basowy krótko mówiąc znajomy niedawno sprzedał bandytę i jest zadowolony. Wreszcie się słyszymy.

Awatar użytkownika
CarlosG
Posty: 437
Rejestracja: 29-09-2013 16:40

29-08-2015 14:04

Ok, dzięki wielkie za pomoc. Wybór padł na VS8080 :-D
Alhambra 3c, Ibanez RG 550, Line6 GX

Wróć do „Jaki wzmacniacz gitarowy / combo od 1000zł - 1500zł”