Witam , Mam problem z Gitarą akustyczna , a właściwie ze struną "G".
Otóż . moja pierwsza Gitara to Durango MG-014 . Nie miałem zbyt wiele Przyjemności z gry , ponieważ byłem zmuszony zakładać struny folkowe , z tego powodu ze na strunach brązowych struna "G" ulegała uszkodzeniu po przez pęknięcie owijki , a w strunach folkowych "G" była bez owijki .
tak więc pomyślałem ze to wina gitary bądź strun słabej klasy i dałem sobie spokój .
Miesiąc temu postanowiłem zainwestować w coś co można nazwać "Gitarą"
biorąc pod uwagę styl , brzmienie i cenę zdecydowałem się na "T.Burton Riverside Jwc BK"
nieszczęściem było pęknięcie struny "G" po tygodniu grania , "niestety była tak krótko przycięta ze nie dało się jej związać" , Więc postanowiłem dokupić komplet strun D'addiaro (Takie jak były założone w momencie zakupu)
Małym szczegółem jest to ze w momencie zakupu były założone struny "d'addario EXP" a ja wysławszy moją mamę nabyłem struny d'addario oznaczone typem "Full ,bright tone , versatile acoustic bronze"
Mianowicie mój problem jest taki , ze na obu gitarach pęka owijka "w durango tylko do 5 progu" za to w t.burton-ie nie mal na każdym progu ,tak jak by próg przecinał Owijkę. przez co struna strasznie brzęczy ., co znacznie zniekształca dzwięk ,
proszę o rade , jak się z tym uporać ? ponieważ to nie jest zbyt opłacalne kupywać co raz to nowy komplet markowych strun "u mnie takich strun nie sprzedają na sztuki" struna juz po tygodniu ,2 ma piersze uszkodzenia .
Jeśli ktoś ma jakiś pomysł proszę o odpowiedź , z góry dziekuję
pozdrawiam
emsi444





