A ja mam pytanie i odniosę się najpierw do tej wypowiedzi:
mrugaczek napisał(a):Ogólnie można potraktować to jako Blues i grać obie tercje i ogrywać te akordy swoimi stopniami czyli Adur dorycką z obiema tercjami, a Edur eolską też z obiema tercjami czy jak ?
Przecież A dorycka to to samo co E eolska, czyli prościej mówiąc e-moll (odpowiednik w jońskiej G-dur).
Tak samo jak skala dorycka D to C jońska. Itp. itd.
Oczywiste jest, że do każdej skali modalnej można znaleźć odpowiednik w skali jońskiej, czyli po prostu przypisać daną tonację. To chyba jest najłatwiejsze podejście.
Gdyby się chcieć uczyć natomiast wszystkich skal modalnych w każdej tonacji, to mamy 7*12=84 skale.
Mimo to w wielu szkołach gitarowych kładzie się nacisk na uczenie się skal modalnych i mówi się, że tacy gitarzyści jak Malmsteen czy Vai (podejrzewam, że wielu innych również) zna bardzo dobrze wszystkie skale modalne.
Ja wciąż nie rozumiem, po co się przywiązuje wagę do wszystkich skal modalnych, skoro można każdą doprowadzić do skali jońskiej i ogrywać nią konkretne akordy.
Niech ktoś poda chociaż jeden powód znajomości skal modalnych, bo po wielokroć zaczynałem ćwiczyć te wszystkie skale i wciąż nie widzę takiej potrzeby, a najwidoczniej o czymś nie wiem.