kay
Posty: 8
Rejestracja: 23-07-2012 13:30

23-07-2012 13:34

Witam!
Poleciało mi już bardzo wiele strun na mostku (centymetr za mostkiem się urywa) - co może być tego powodem? Do najbliższego lutnika mam 140 km...
Myślałem, że to nierówności na mostku, ale jest gładziutko, a struny urywają się za każdym razem inne (nie cały czas ta sama).

Czy to możliwe, że powodem zrywania się strun, jest za mało razy owinięta struna na kluczu? Bo mam blokowane klucze i zakładam struny w ten sposób, że przekładam strunę przez klucz, napinam ją na ile się da ręką i ją blokuje.. Może gdybym dał im trochę luzu przy kluczach to by tak nie leciały?

Przemek97
Posty: 74
Rejestracja: 08-10-2011 22:03

23-07-2012 13:43

Czesc, no wydaje mi się, że źle zakładasz struny.


http://www.youtube.com/watch?v=mnYANlSvpno




pozdro.
Instrumenty :
Ibanez S 420, Fender CD60, Fender Frontman 212r, Dean VX

-------------------------------
Dostałem się do finału Opolskiego Mam talent.

Awatar użytkownika
Harvest
Posty: 319
Rejestracja: 20-07-2012 13:30

23-07-2012 14:29

Co ma źle założona struna na kluczu do pękania przy mostku? Pękają podczas gry czy strojenia?
ObrazekObrazekObrazek
Podróżnik [kolekcjoner]

Awatar użytkownika
lordi90
Posty: 66
Rejestracja: 16-02-2012 16:22

23-07-2012 15:47

Albo źle stroisz gitare, albo używasz metalowej kostki która ma jakieś nierównośći. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
ObrazekObrazek

kay
Posty: 8
Rejestracja: 23-07-2012 13:30

23-07-2012 16:39

Podczas gry. Celuozowa kostka dunlopa.

Wróć do „Gitary elektryczne”