Witam.
Na gitarze elektrycznej (Cort x6) gram już jakiś czas. Mam wzmacniacz, który dostałem za darmo od znajomego. Jest to jednak kompletna prowizorka bo nie wiem nawet co to za firma. Napisane jest na nim "marathon M5". Zastanawiam się nad kupnem Line 6 POD Studio GX. Poczytałem o tym trochę na forum i mam pewne wątpliwości.
Razem z tym GX'em dostajemy oprogramowanie, w którym mamy do dyspozycji wiele brzmień, konfiguracji i ustawień. Ktoś pisał nawet, że można ściągnąć gotowe brzmienie identyczne jak w oryginalnej piosence. Tutaj moje pytanie: po co bawić się w jakieś wzmacniacze, efekty itd. skoro mamy wszystko podane jak na tacy? Moim zdaniem jest to zabawka bo co robili gitarzyści kiedy nie było czegoś takiego?
Jak się grało kiedy nie było tych wszystkich bajerów, programów komputerowych (POD'ów, Guitar Rig'ów itd.)
Po co jest głowa gitarowa. Do czego to służy?













