Opinie i dyskusje o gitarach akustycznych i klasycznych

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 12:04

Witam

Czy jest jakaś szansa/sposób żeby trochę wyprostować lekko wygięty gryf w gitarze klasycznej hiszpańskiej Esteve ?
Mniej wiecej cos takiego kształtem : http://medias.milongamusic.com/Photos/Zoom/174051Z.jpg
tyle ze klasyk, bez bocznego panelu, w sumie nie wiem co to tam jest z lewej strony cos a'la jak w elektroakustykach potencjometry,suwaki ? Mniejsza o to.

Kiedys bylem młody i głupi [ z 6-7 lat temu ] i wsadziłem do tej gitary struny od akustyka.. nie świadom tego grzechu. No i po pół roku wyczttałem że tak się nie robi, od tamtej pory, gitara głównie w pokrowcu leży i się kurzy na poluzowanych strunach zupełnie [ jeszcze nie kupiłem nylonowych , ale metalowe poluzowane żeby już bardziej nie wyginały gryfu.

Sam gryf jest niestety trochę wygięty, i granie nie jest zbyt wygodne, jak wiadomo struny są wyżej niż pierwotnie...

Chciałbym jeszcz uratować w jakiś sposób, czy może są jakieś metody, prostowania obciążając ją z drugiej strony ? Czy tak można zrobić, kładąc gitarę opierając ją brzegiem/spodu jej pudła i końcem główki gryfu do dołu - na płasko, a na środek u góry jakiś ciężarek, żeby wyprostować ją ?

Czy jakieś zabiegi stolarskie ?

proszę o pomoc.
pozdrawiam,
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Gitarowe wyzwania 2Szkoła gry na gitarze na 3 płytach DVD
47,00 zł7 godzin video
Nauka gry na gitarze elektrycznejKilka Riffów, Kilka Technik
25,90 złDVD + książka 96 str
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez Qrius » 2011-04-19, 12:26

Ogólnie to takie usterki w gitarach bez pręta napinającego ciężko zniwelować. Z drugiej strony gdyby był pręt, to do takiej sytuacji by pewnie nie doszło :). Największym błędem było założenie do gitary klasycznej strun do niej nie przeznaczonych - ale to już sam wiesz. Niestety gitary klasyczne są bardzo delikatne i wszelkie przeciążenia, które działają na nie ze zbyt dużą siłą dają się im bardzo we znaki. Możesz spróbować delikatnie odkształcić gryf, ale w żadnym wypadku nie tak jak napisałeś - (...) kładąc gitarę opierając ją brzegiem/spodu jej pudła i końcem główki gryfu do dołu - na płasko, a na środek u góry jakiś ciężarek (...). Jak już to odwracasz gitarę i podpierasz ją w miejscu siodełka/pierwszego progu, a z drugiej strony w miejscu łączenia się gryfu z pudłem rezonansowym. Tak ażeby żadne siły nie działały na łączenie gryfu z pudłem. Pamiętaj aby nie użyć zbyt dużego obciążenia, bo mimo wszystko wskutek naprężeń może to skutkować oderwaniem gryfu od pudła - to zapewne stałoby się przy próbie tego co proponowałeś ty. Obciążaj gryf stopniowo. Oczywiście 0,5 kg cudów też nie zdziała. Myślę, że najlepiej gdyby siła nacisku była równomiernie rozłożona na cały na gryf, a nie punktowo. Czyli jakiś woreczek i coś sypkiego - piasek? Kilka kilo - na początek może 3, 4 i zostaw na kilka godzin. Chociaż obawiam się, że trzeba by tu zastosować dużo większe obciążenie przez kilka nocy, żeby jakieś efekty dało się zauważyć. Dodam na koniec, że z takimi sposobami odkształcania gryfu wcześniej się nie spotkałem, ale myślę, że zachowując środki ostrożności można spróbować.

[Edit]
Pamiętaj, że w gitarach klasycznych siła z jaką oddziaływują struny na płytę wierzchnią przy stroju standardowym to ok 40 kg.
Qrius
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2011-04-07, 08:30
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Pochwały: 2

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 13:38

Czyli w taki sposób. Faktycznie tak jak ja opisałem sposób obciażania mógłby jescze pogorszyć sprawę..

Trochę się obawiam, ale jednak chyba spróbuję tej metody.. bo na prawdę szkoda tej gitary by było.. trochę kosztowała.

Też myslałem o przepiłowaniu mostka.. ale podejrzewam ze wtedy efekt bylby kiepski... bo na najnizszych progach by pewnie brzeczało, a na 12 i wyzej.. nadal by bylo wysoko.

Gitara moze lezec obciązana nawet kilka tygodni jezeli to pomoże :)
moze dodatkowo zwilżyć jakoś gryf ?

stolarskich metod wolalbym unikac i traktowac jako ostatecznosc.

Jeszcze myslalem o hmm naciąganiu gryfu strunami od drugiej strony? Z wałeczków w główce wyprowadzic struny dołem i gdzies przymocowac do miejsca styku gryfu z pudłem jakimis silnymi przyssawkami ?

Nie wiem czy to dobry pomysl..

;p
az dziwne ze nie mozna w necie znalezc jakiegos sposobu.. gitara klas. ma juz tyle lat i napewno sporo osob przede mną wpadlo na ten idiotyczny pomysl montowania strun metalowych.. ;p
nikomu sie nie chcialo prostowc gryfu ?!

;)
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Viceroy » 2011-04-19, 13:56

Zdjęcia byłyby pomocne w ocenie.
Jaka to gitara (szczegóły).
Czy gryf się wygiął w łuk, czy po prostu pochylił w stronę pudła.

Są na to metodki, ale wszystko zależy od tego z czego gitara jest wykonana, jak jest wykonana, jakiego kleju użyto itp.

Dlatego istnieje zawód lutnika między innymi.
Viceroy
 
Posty: 382
Dołączył(a): 2011-02-28, 00:09
Pochwały: 28

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 14:24

W takim razie jak będę u siebie, porobię zdjęcia, i możliwie najwięcej informacji poszukam na etykeicie czy gdzieś. W necie nie z abardzo mogłem znaleźć takiego modelu. Gitara kupione w sklepie "Riff" w Poznaniu jakieś 8 lat temu.

Na 80% ta
http://www.produktymuzyczne.pl/ESTEVE-3 ... NA(4,,1166).aspx
http://catalogo.guitarrasesteve.com/catalogo/CL_3EC

ale przednia część pudła - malowana u mnie jakby ciemniej.
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Viceroy » 2011-04-19, 15:03

Zacznij od zdjęcia tych strun, które tam są.
(Nie obraź się, ale przełożyłbym cię przez kolano za założenie tych strun do takiej gitary. Chyba rodziców nie było w domu.)
Viceroy
 
Posty: 382
Dołączył(a): 2011-02-28, 00:09
Pochwały: 28

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 15:25

Sam bym sobie przełożył jak teraz o tym pomyślę.. ale byłem młody i nieświadomy ;p internet nie był tak dostępny, a ja nie zapytałerm nikogo : ( chciałem mieć fajne metaliczne brzmienie jak w akustykach.. eh.
Tak to jest jak się trochę podjarało brzmieniem akustycznych gitar kolegów..

Najprawdopodobniej jeżeli uda mi sie zrobić coś z tym gryfem, że na gitarze będzie się w miare dobrze grałpo [ pewnie już nie tak idealnie jak za dawnych lat.. ale trudno] to możliwe że ją sprzedam.. zmieniły się trochę moje gusta muzyczne, teraz bardziej interesuję się cięzszymi klimatami, i gram w 99% na elektryku, w zespole.

Za to myślę nad akustyczną, stąd musiałbym tą klasyczną najpierw sprzedać.. bo skoro ma leżeć isię marnować, ale z drugiej strony trochę mi będzie szkoda.. bo to dobry instrument i jakiś sentyment z nim wiążę..
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 20:37

http://muzyczny.pl/107198_Esteve-1GR3EC ... yczna.html
dokladnie mam ten model

1GR 3 EC - tak pisze na etykiecie na dnie pudła.
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Viceroy » 2011-04-19, 20:51

Bardzo się cieszę i gratuluję, tylko ja musiałbym zobaczyć fotki TEJ gitary, a w szczególności jej gryfu.
Viceroy
 
Posty: 382
Dołączył(a): 2011-02-28, 00:09
Pochwały: 28

Postprzez Kafar » 2011-04-19, 21:58

Polecam oddać po prostu do lutnika.
Moze on spróbuje drewno namoczyc bez szkód dla pudła, wtedy wygnie gryf bez problemu.
Alvaro 25 and Washburn X10B
Obrazek Obrazek
gg: 8371905
Avatar użytkownika
Kafar
Moderator
 
Posty: 1288
Dołączył(a): 2007-11-04, 16:35
Lokalizacja: Bytom
Pochwały: 111

Postprzez Avenged90x » 2011-04-19, 22:01

Fotki mogę zrobić najprędzej w czwartek - będę miał wtedy aparat. Bo telefonem 3 mpx to nie wiem czy sens.. czy bedzie cokolwiek widac.
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Avenged90x » 2011-04-24, 13:30

A więc wywaliłem struny metalowe, założyłem nylonowe [ augustine red jakies, takie niby uniwersalne w miare co do miękkości, nie za miękkie nie za twarde ]. I powiem Wam że w sumie tragedii nie ma, można grać sobie, dużo wygodniej i lepiej niż na poprzednich metalowych. Może po prostu jak był struny metalowe to na ten moment gryf był mocno napięty i wtedy wydawały się struny strasznie wysoko.. Już nie pamiętam jak było kiedyś, ale wydaje m isię że może minimalnie niżej struny, ale na tych nylonowych generalnie nie jest źle..
Ale mimo to porobiłem kilka fotek, nie bardzo wiedząc jak to ująć, ale może komuś uda się coś zobaczyć

Tak wygląda gitara:
http://oi53.tinypic.com/157c03t.jpg

I kilka screenshotów mniej więcej odległości strun od gryfu itp:

http://screenshooter.net/6555163/qlokpjy
http://screenshooter.net/6555163/msyvims
http://screenshooter.net/6555163/lsqgtor
http://screenshooter.net/6555163/uxyqdex
http://screenshooter.net/6555163/spfqwwx
http://screenshooter.net/6555163/oikkvxl
http://screenshooter.net/6555163/qtdxntb
http://screenshooter.net/6555163/voeiptq
http://screenshooter.net/6555163/crqlxfh



Pytanie: ile mógłbym za nią dostać ? Stan mniej wiecej jak na zdjeciach, jak dla mnie bdb- , bo posiada 3 micro-kropeczki na przedniej części pudła, w lakierze, takie micro wgniecenia ledwie widoczne 1mm x 1mm około, któe nie rzucają się w oczy i nie przeskadzają w niczym.

Czy wystawić na allegro za połowę ceny w sklepie ? [ mniej więcej 1300zł kosztowała, podobnie jak w linku parę postów wyżej w tym sklepie ]
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Postprzez Kafar » 2011-04-24, 14:25

Mam pytanie, bo na zdjęciach nie mogę tego dojrzeć: czy pudło w miejscu styku z podstrunnicą (gdy gitara stoi pionowo to chodzi o część pudła nad otworem) nie jest zapadnięte?
Alvaro 25 and Washburn X10B
Obrazek Obrazek
gg: 8371905
Avatar użytkownika
Kafar
Moderator
 
Posty: 1288
Dołączył(a): 2007-11-04, 16:35
Lokalizacja: Bytom
Pochwały: 111

Postprzez Avenged90x » 2011-04-24, 15:37

Ciężko stwierdzić, bo gołym okiem to nie rzuca się w oczy jakoś, konstrukcja gryfdu może sprawiać takie złudzenie - gdyż przy styku gryfu z pudłem - odległość od pudła do końca progu [ chodzi o grubość podstrunnicy ] jest jakby większa niż przy otworze rezonansowym - tam podstrunnica jest cieńsza chyba trochę. Ale jakoś bardzo nie widać żeby samo pudło się zaginało do środka... tak sądzę
Avenged90x
 
Posty: 9
Dołączył(a): 2011-04-19, 12:02

Reklama