serpico1939 napisał(a):AI3Time napisał(a):maciekmaciek19 napisał(a):
Czy on wyglada jak wiesniak? No tak ale jest mu wygodnie i zrobil kariere :)
Muzyk wybitny, ale wygląda wieśniacko ;-)
gratuluje myślenia człowieku...
Dziękuje.
Ad rem:
Problem z graniem na stojąco i leżąco rozwiązuje się, o czym przekonałem się osobiście, trenowaniem gry w tych pozycjach. Pamiętam ćwiczenia skal i pajączków, którym oddawałem się siedząc. Kiedy zaczęło iść dobrze, wstałem i bardzo się zdziwiłem: inne ułożenie obu nadgarstków; brak oparcia prawego przedramienia, brak podparcia samej gitary, etc. W rezultacie, co trudniejsze ewolucje na gryfie nie szły już tak gładko. Zawziąłem się i od tamtej pory przerobiłem wszystkie ćwiczenia na stojąco - zajęło to wcale nie tak dużo czasu, ale było warto. Teraz nie ma już różnicy w jakiej pozycji gram. Zdarza mi się, że w kiedy chcę się wyjątkowo skupić nad jakimś kawałkiem - zwłaszcza kiedy jest dla mnie nowy to siadam sobie na krześle. Zauważyłem, że najwygodniej siedzi mi się z gitarą kiedy lewa stopa leży swoją zewnętrzną krawędzią na podłodze, a prawa stopa leży od góry na lewej. Dzięki takiej dziwnej pozie - wieśniaczej - mam lepszą kontrolę nad gryfem.
Ad ironia
Muzyk z obrazka na pewno lepszy niż ktokolwiek na tym forum, nie wykluczając mojej osoby. Przywołanie obrazka ku pokrzepieniu naszego kolegi gitarzysty bardzo celne - bo dowodzi, że nie ważne jak się wygląda tylko jak się gra. Ironia jest zabiegiem retorycznym, który przeciwstawia sobie dwie kategorie estetyczne - z czego pierwszą jest niewątpliwy kunszt muzyczny, a drugą niewątpliwe brak gustu co do doboru garderoby Pana z obrazka. Wskazanie tego przeciwieństwa nie oznacza braku poszanowania dla osoby z obrazka, ani tym bardziej próby dezawuowania geniuszu muzycznego. Jest - jak widzę nieudaną próbą - zbudowania dystansu pomiędzy dziełem artysty a samym artystą.
Dystansu szczególnie życzę. Przydaje się ;-)