Witam, mam maly problemik a w zasadzie to spory a wiec tak, czy normalna rzecza jest ze gitara z floyd'em, i blokowanym siodelkiem rozstraja sie? probowalem juz wszystkiego poprawienie strojenia na kluczach, przykrecanie na maksa siodelka, regulacja ulozenia samego floyd'a, chodzi o to ze obniza stroj, kazdego dnia musze ja dostrajac a ze zawsze robie to na flazoletach to tez nie do konca jest tak wysoki jak powinien byc... jakkies pomysly? jakby cos to mialo do rzeczy struny zamontowane 011 strojenie standard
Nie takie grubasy. Sam takie mam obecnie. Jak się floyd wychyla do góry, znaczy że masz za mało/za słabe sprężyny, ewentualnie ich naciąg. Ale jeśli wcześniej stroisz dobrze, jest płasko i się rozstraja po prostu, to nie ma w tym nic specjalnego. Ot, zwyczajnie struny się rozciągają, to normalne. Jak nie wajchujesz, to po prostu zablokuj i będzie cud miód malina.