StewieG
Posty: 3
Rejestracja: 08-05-2011 20:57

15-11-2017 00:22

Cześć, słuchajcie mam takie pytanie. Kupiłem niedawno Chińskiego strata z jesionu, lakier ma przeźroczysty w idealnym stanie, ale mi sie nie podoba i chciałbym go przemalować. Czy ktoś jest w stanie mi podpowiedzieć czy można polakierować i czym najlepiej tą gitarę bez sciągania poprzedniego lakieru do zera?

Chciałbym tylko usunąć jego nadmiar, papierem do gradacji ok 800 a potem uzyć białego lakieru w spray, niedoskonałości bede się pozbywał papierem wodnym. I teraz tak, czy potrzebuje podkładu i na koniec lakieru bezbarwnego? Jakie środki byście do tego polecili?

Z resztą myśle, że już sobie poradzę bo filmów na YT jest sporo, tylko właśnie większość usuwa lakier do zera ale mój jest w jeadlnym stanie, aaaa i jest to pewnie poliuretan jakiś bo twardy jak cholera.

Z góry dziękuje za pomoc!

jakit
Posty: 407
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

15-11-2017 09:05

Jak matowisz poprzedni lakier to nie potrzebujesz podkladu, ale spray to nie jest dobry pomysl, bo sie nie utwardza.

StewieG
Posty: 3
Rejestracja: 08-05-2011 20:57

15-11-2017 17:01

To co byś polecił? Spray miałem na mysli np lakier samochodowy w sprayu.

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1342
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

15-11-2017 21:13

Bałbym się ruszać na Twoim miejscu. Bo naprawdę jeśli nie umiesz tego dobrze zrobić, to efekt może wyjść koszmarny. A widzę, że nie do końca wiesz nawet jak się do tego zabrać. Piszę bez złośliwości, raczej z troską o kolegę z forum. Jeśli chcesz to zrobić tak, żeby gitara była ładniejsza - oddaj do zrobienia komuś kto umie i już to robił.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

StewieG
Posty: 3
Rejestracja: 08-05-2011 20:57

16-11-2017 00:06

Kiedy wcale mi nie szkoda tej gitary, kupiona została właśnie do nauki i eksperymentowania. Na lakierach czy olejach się nie znam zupełnie, ale z lakierowaniem i polerowaniem sobie poradzę o to się nie martw. Jeżeli tylko ktoś mi zwyczajnie podpowie czego użyć. To nie ma być wykończenie jak w custom shopach i nie mam też zamiaru płacić komuś więcej niż dałem za instrument ;)

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1342
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

16-11-2017 08:59

No to maluj czym chcesz i jak chcesz, eksperymentuj, próbuj różnych opcji. Tak najlepiej - więcej będziesz miał zabawy i więcej się dowiesz. Zobaczysz jakie techniki dają jaki efekt, jakie są zagrożenia przy której z nich, a jeśli na koniec zrobisz fajny swirl, zostaniesz mistrzem świata :-)
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7038
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

22-11-2017 14:53

StewieG pisze:To co byś polecił? Spray miałem na mysli np lakier samochodowy w sprayu.

Kolego, jaki to lakier? Akryl? Można spróbować, ale może nie wyjść, dziwacznie się szlifuje, etc. Wg mnie najlepiej jest zrobić kolorek (jakoś tam, można sprajem, czasem nawet pyndzlem daje radę) i później walnąć nitro. Jeśli możesz wprosić się do lakierni -- tym lepiej. Oczywiście próbuj lakiery parami, czy się nie żrą. Powodzenia.
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

jakit
Posty: 407
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

22-11-2017 15:08

starahuta pisze:Kolego, jaki to lakier? Akryl? Można spróbować, ale może nie wyjść, dziwacznie się szlifuje, etc.


bo miekki jest ;)

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7038
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

24-11-2017 09:57

Hm. Nie bardzo, raczej papier go nie chwyta, tak głupio jeździ i nie ściera :)
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

jakit
Posty: 407
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

24-11-2017 17:06

Bo jest miekki! :)

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 7038
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

29-11-2017 17:28

Zadziwiające - w każdym razie tandetne lakiery z budowlanego szlifują się poprawnie, ale wykończenie oferują kiepściejsze od akrylu.
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

Wróć do „Renowacje i konstruowanie instrumentów”