Awatar użytkownika
Colossus
Posty: 122
Rejestracja: 25-04-2012 22:03

16-08-2017 23:21

Witam. Na gitarze gram od około 4 lat. Jestem w stanie zagrać takie piosenki jak Back in black, Shoot to thrill(Solówki improwizuję, jakoś nie chce mi się ich uczyć, ale muszę się do tego przyłożyć :-P ) itp. Mam jednak problem ze słuchem. Czasami rozpracowuję jakąś piosenkę ze słuchu, brzmi to w miarę nieźle, ale potem sprawdzam taby, albo YT i tam ktoś gra to inaczej...Wiecie gdzie indziej łapie te same dźwięki. Mam tak chociażby z Nothing Else Matter. Mam się wspierać tabulaturą i próbować ćwiczyć ten nieszczęsny słuch czy jak? Miał ktoś z was może taki problem?
Ogólnie rzecz biorąc technika, precyzja i szybkość idą do przodu, a ten słuch jakby stał... Nie jestem kompletnie głuchy na dźwięki, ale czasami jak jest duży i szybki natłok dźwięków to się gubię.

Pozdrawiam ;-)
Vintage V100BLK

Awatar użytkownika
Gveir
Posty: 436
Rejestracja: 19-07-2010 19:05

16-08-2017 23:43

Interwały i słuchaj tych nieszczęsnych dźwięków. Może coś zaskoczy. Ja w teorii gram od 10 lat, ale w mojej opinii jestem na niskim poziomie. Gdybym poświęcił temu tyle czasu, ile powinienem, byłbym lepszy. W dalszym ciągu interwały są dla mnie czarną magią, nie znam dźwięków, im jestem starszy, tym częściej myślę, by to rzucić, bo jestem cienki jak dupa węża.
http://muzycznymajdan.blogspot.com/ - płytowy zakątek muzyczny

Awatar użytkownika
Anthrax91
Posty: 65
Rejestracja: 29-05-2016 22:49

18-08-2017 08:49

Jeśli najpierw rozpracowujesz kawałek ze słuchu, a potem porównujesz z tabulatury i wprowadzasz korektę to robisz to dobrze.
U mnie działa to podobnie z tym że mam o wiele dłuższy staż na gitarze, czasem gdzieś ucieknie jakiś dźwięk albo dany motyw jest zagrany trochę inaczej niżby mi się wydawało na pierwszy rzut ucha. Nie widzę nic złego żeby później wspomóc się tabulaturą (które swoją drogą też nie zawsze są poprawnie zapisane)
Z tym że ja słuchu nigdy nie ćwiczyłem, bo uważałem to za nudne, leciałem zawsze z tabulatur lub lekcji na youtubach, ogarnianie dźwięków ze słuchu przyszło samo z czasem.
Solówki improwizuję, jakoś nie chce mi się ich uczyć, ale muszę się do tego przyłożyć

Polecam kiedyś zrobić sobie takie wyzwanie i nauczyć się jakiejś solówki nuta w nutę (AC/DC będzie dobry na start). Satysfakcja gwarantowana, a i można się ciekawych zagrywek nauczyć które później można zmodyfikować i przenieś do własnej improwizacji.
Youtube
Soundcloud
Flame Mayones Les Paul IV
Hohner HW340N
Marshall Valvestate VS102R

Wróć do „Żłobek gitarowy (nauka gry na gitarze, techniki gry)”