Dreamgirl
Posty: 4
Rejestracja: 13-05-2017 21:58

02-08-2017 22:02

Witam, tak jak w temacie zastanawiam się nad przerobieniem mojej gitary akustycznej (T.Burton Greengo) na elektroakustyczną, ale mam parę pytań.
Najważniejsze, czy to się w ogóle opłaca? Bo słyszałam, że wstawienie elektroniki do tego modelu nie ma zbytnio sensu.
Słyszałam też, że jest opcja wstawienia samego wejścia jack (a na tym zależy mi najbardziej) więc może to wyjście będzie lepsze?

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

03-08-2017 07:28

A po co Ci samo we jack?

jakit
Posty: 424
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

03-08-2017 08:55

sss troll od rana? ;)

Samo wejscie jack to tak naprawde piezo, najczesciej pod mostkiem i dopiero gniazdo jack, ew endpin preamp jak to kiedys sss mnie nakierowal :)

Szukaj pod tymi haslami.

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

03-08-2017 19:56

Ale to już nie samo wejście ;-)

Układ pasywny.... często najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o piezo.

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

03-08-2017 21:55

Ale niestety nie na scenę.

jakit
Posty: 424
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

03-08-2017 23:27

sss pisze:Ale to już nie samo wejście ;-)


Wlasnie o to czepianie sie slowek mi chodzilo ;)

malyguit pisze:Ale niestety nie na scenę.


A niby czemu? Zewnetrzny preamp nie styknie? Na scenie i tak z reguly mikser, wiec xlr i dibox zalatwia sprawe, przeciez dynamiczne mikrofony tez preampu potrzebuja ;) Oczywiscie teraz teoretyzuje, bo dreamgirl chyba gra w domu na razie z tego co kojarze?

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

04-08-2017 07:33

malyguit pisze:Ale niestety nie na scenę.


No tak przerobienie T.Burton Greengo to faktycznie mogło być z myślą o występach na scenie :-D

Jakit naprawdę to czepianie się? To znaczy okropny jestem...... ;-)

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

04-08-2017 22:41

Jak to mówi stare porzekadło: " nie znasz dnia ani godziny". Zatem twierdzę, że będzie sprzęgać w warunkach domowych - czytaj na próbach. Ot, tyle miałem do powiedzenia.

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

05-08-2017 09:15

malyguit pisze:Jak to mówi stare porzekadło: " nie znasz dnia ani godziny". Zatem twierdzę, że będzie sprzęgać w warunkach domowych - czytaj na próbach. Ot, tyle miałem do powiedzenia.



A miałeś pasywne piezo?
Wiesz to ciekawe co mówisz. Dlaczego uklad aktywny jest mniej podatny na sprzężenia?

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

05-08-2017 16:53

Miałem Schallera kupę lat temu, teraz ma na aktywie. Czemu pytasz?

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

05-08-2017 23:25

Pytam bo zastanawiam się dlaczego powiedziałeś, że pasywne bardziej się wzbudza od aktywnego. Teraz chyba rozumiem ;-)

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

06-08-2017 04:00

A widzisz, mi dwie gitary na pasywnym sprzęgały na lekko głośniej niż mowa i te gitary tylko jako akustyczne wykorzystuję. Na aktywnych daje się z całym zespołem grać.

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

06-08-2017 04:18

Nie twierdzę, że nie masz pojęcia o gitarach akustycznych i elektroakustycznych, bo widzę co piszesz na tym forum. Natomiast ja ten temat przerabiałem i stąd moja dygresja. Być może ważnym faktem będzie, że "pasywy" na których grałem, były wyprodukowane przed 2005, ale to przecież tylko piezo, tu nie ma chyba co się co zmienić.

sss
Posty: 1852
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

06-08-2017 09:42

Miałeś Schallera piezo pod podstawkiem w kształcie jak przekrój podstawka czyli taki patyczek albo laseczka ;-) czy piezo kontaktowe mocowane do płaszczyzny np. topu? Z tych ostatnich słynie schaller i one z zasady są wrażliwe na sprzężenia.

Jeśli pod podstawkiem to nie ma różnicy czy uklad jest aktywny czy pasywny. Oczywiście możesz mieć aktywny wyposażony w układ antysprzężeniowy i wtedy to jest różnica ale to nie kwestia rodzaju układu tylko jego wyposażenia.
Natomiast większość układów aktywnych a na pewno wszystkie budżetowe po prostu szumią. Oczywiście rodzajów samego pickupu jest kilka i mogą być różnice pomiędzy producentami. Podstawowe to jeden element twardego piezo. Oddzielny element dla każdej struny. Taśma. Przewód okrągły.

Idąc tropem przygotowania Greengo na scenę i przygotowania go do gry z zespołem lepszy od układu aktywnego będzie zewnetrzny preamp albo di box chociażby l.r.b na ktorym plynnie znajdziesz wytniesz problematyczne częstotliwości.

Ale tak poważnie to raczej nikt pytajacy w ten sposób o przerobienie greengo nie myśli graniu na scenie z zespołem chociaż..... ;-)

Wróć do „Producenci i marki”