obZen
Posty: 4
Rejestracja: 20-09-2015 23:06

06-01-2017 03:17

Witam, ostatnio przybyło mi trochę gotówki, więc postanowiłem nieco z'upgradować mój muzyczny sprzęt, aktualnie zastanawiam się nad wymianą głośnika w mojej paczuszce JCA12S 112. Jednak sam nie wiem do końca czego chcę :D Oryginalny głośnik (niby jakiś tam eminence) brzmi trochę "muliście" i wydaje mi się, że wymiana go, będzie dobrym pomysłem(?).

Przechodząc do rzeczy:
- budżet - około 300 - mam jeszcze kilka innych bzdetów do kupienia - ewentualnie mogę trochę dołożyć.
- gram głównie "nowszy" metal, Gojira, Killswitch Engage itp. czasami jakieś BS, Slayer itp.
- fajnie jakby głośnik miał trochę mniej środka i nie mulił, ale może brzmieć nieco ciemniej/mroczniej.
- głośnik oczywiście 12 cali, nówka/używka - obojętnie.
- mój head to zmodowany JCA22H (ten nowszy, cały czarny).

Dodam że jestem kompletnym amatorem jeśli chodzi o głośniki gitarowe, miałem okazję ograć tylko Celestiona v30, ale jakoś mi nie gadał. Na koniec pytanie o browara, paka ma aktualnie 16Ω, jeśli wpakuję do niej głośnik 8Ω to nic się nie stanie? Tzn. Kolumna "magicznie" będzie miała 8Ω? (na headzie kabel podłącze także do gniazda 8Ω).

Myślę, że zagrałby mi Celestion G12T-75, mogę też dostać po taniości Eminence V12, co brać? A może coś zupełnie innego?

Z góry dzięki za pomoc i wybaczcie moją niewiedzę :)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”