Awatar użytkownika
telesiak
Posty: 9
Rejestracja: 03-01-2017 11:44

03-01-2017 12:20

Witam. Jestem gitarzystą z paroleletnim stażem. Grałem w wielu zespołach, rozne gatunki (głównie jazz), jednak często odstawałem trochę technicznie od innych. Oczywiscie bardziej chodzi mi tu o szybkośc gry, bo pewna selektywność sobie wyrobiłem i z jakimiś potknięciami nie mam problemu przy wolniejszej grze.
Wracając... bywało, że znajomy, który niedawno rozpoczął grę na gitarze i nie ćwiczył aż tak dużo potrafi zagrać szybciej ode mnie. Ćwiczyłem z metronomem, robiłem cwiczenia techniczne, solówki i mam wrażenie, ze zatrzymałem się na szybkości, która osiągnąłem po jakimś półtora roku grania (co fakt, wtedy robiłem spore postępy z dnia na dzień az do pewnego poziomu).
Czy jest mozliwośc, że po prostu osiagnalem jakis szczyt manualnej biegłości i brak wiekszego potencjału nie pozwala mi isc bardziej do przodu?
Dodam, że prawdopodobnie mogłem byc osobą leworęczną, ale całe życie nie zwracałem na to uwagi, choc wychodzi to w rożnych sytuacjach i byc może powinienem tez kiedys przestawić?
Co ciekawe potrafie na pianinie zagrać z dużo wieksza łatwością praktycznie nie ćwicząc regularnie :)
Jesli mieliście podobny problem i jakis poradnik czy cokolwiek Wam pomogło to poproszę o link czy cokolwiek.
Pozdrawiam serdecznie forumowiczów :)

Awatar użytkownika
Maciekityle
Posty: 379
Rejestracja: 08-03-2010 19:48

28-02-2017 12:49

Opis twój jest dość ogólnikowy... a więc zgaduję... może twój znajomy ma, że tak się wyrażę lepszy układ łapy do twojej gitary tzn. po prostu lepiej leży w jego rękach i przez to gra szybciej. Tak to jest, że trza przewalić sporo sprzętu (ustawiać wysokość strun nad progami i takie inne) aby znaleźć coś dla siebie. Napis na główcę gity oczywiście nie ma tu żadnego znaczenia. Sam pamiętam jak mi lepiej w łapie leżał Mensfeld za 400 zł. niż gita od Lootnick'a za parę tysi. Prawda to.
Ogrywałem na YouTube więc się znam. Proszę zadawać pytania.

Wróć do „Poradniki (teoria, nauka gry)”