Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

19-11-2016 15:22

Heyka. Chcę nagrać swoje wypociny na coś trochę lepszego niż telefon komórkowy, zwłaszcza, że moja komórka nagrywa strasznie dudniące basy. Chcę to nagrać na kompa, ale...

1. Nie mam mikrofonu do gitary klasycznej, pytanie więc, jaki, żeby mnie nie puścił z torbami?
2. Komputer mam stacjonarny, a w pokoju ptaki, więc to nie jest środowisko do nagrywania dźwięku. Mam co prawda laptop hybrydowy, ale nie ma gniazdka na mikrofon. Ma za to USB i micro HDMI. Jako, że to i tak mikrofon odwala całą robotę, to czy jest taki, który wpina się do USB, lub micro hdmi? To by mi bardzo ułatwiło zadanie.
3. Jeśli pkt. 2 jest niewykonalny, to do czego mogę podpiąć mikrofon, żeby nagrywało to przyzwoicie, w wersji na kompa? Chodzi mi o to, że ja nie chcę tego nagrywać analogowo, tylko jako plik, do dalszej obróbki na kompie.

Co do programów do obróbki dźwięku, to coś tam mam darmowego, ja nie będę i tak dodawała jakiś efektów, ale jeśli znacie jakiś fajny, darmowy programik do grzebania przy dźwięku, to chętnie go wypróbuję... Niestety w kwestii nagrywania gitary jestem kompletnie zielona. W klawiszach wystarczyłby mi jeden, dobry kabelek... i finito.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

19-11-2016 17:01

Powinien to być mikrofon pojemnościowy

Start stanowi Behringer C1U czyli taki z wbudowanym interfejsem usb. Od niego zacznij sprawdzać jak brzmi nagranie.

Do obróbki wystarczy darmowy i bardzo prosty AUDACITY.

Oczywiście mikrofon z oddzielnym interfejsem u prawdziwym phantomem będzie lepszym wyborem ale dużo droższym.

Można też kupić rejestrator/dyktafon ale to też sporo drożej niż C1U.

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1304
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

19-11-2016 19:47

Ja kupiłem używanego Behringera C1 z mikserem i kablami za stówę. Fajny sprzęt całkiem.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

20-11-2016 10:52

Dzięki, czyli da się to podpiąć do lapka hybrydowego bez gniazdka na mikrofon... Czego to ludzie nie wymyślą... :P Oczywiście jak to kupię to będę zasypywała Was pytaniami, jak toto zmusić do pracy, ale trudno, musicie mi wybaczyć :P Minie jednak trochę czasu, może jakąś używkę najdę, bo to około 300 zł jednak boli. Moja pierwsza gitara prawie tyle kosztowała...

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

20-11-2016 15:12

E tam ja kupiłem na wiosnę koleżance używkę za 144 zeta.

Ale nic już nie powiem bo wrzuciłem ostatnio nowy kawałek na nylonach a Ty nic. Choćby nawet że dno byłoby zawsze coś :D

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

20-11-2016 16:43

No też pracuję nad tym... w sensie nad wrzuceniem czegoś na mojego Sound Clouda, ale jak już pisałam, nagrywam komórką i ona baaardzo nie radzi sobie z basami, tak dudnią, że serio, łeb mnie boli jak tego potem słucham. Przesterowane basy, chyba tak to się "fachowo" nazywa.

A jako offtop, zrezygnowałam całkowicie z typowego grania akordami, akustycznie. Koniec z tępym waleniem w struny do rytmu. Teraz uczę się tylko klasycznie i fingerstylowo, bo nawet najsłabsze "plumkanie" brzmi lepiej niż czyste akordy bez dodatków w postaci wokalu i/lub dodatkowego instrumentu. Tylko dwa kawałki gram samymi akordami, z sentymentu, przyzwyczajenia. Z tym, że ta akustyczność, polega na wygrywaniu akordów palcami, nie kostką. To się chyba fingerpicking nazywa. Na moim SoundCloudzie jest jeden z tych kawałków, ballada o Botany Bay.

Za to całkiem szybko nauczyłam się takiej starej piosenki Krajewskiego, "Uciekaj moje serce", i to gram już melodyjkowo, z podkładem głównego dźwięku z akordu, na basowych strunach. Nawet mi wychodzi. Zaczynam myśleć o nagraniu tego czegoś, choć jeszcze dużo czasu upłynie, zanim to będzie super płynnie i "do rytmu". Zdarza mi się laickie przyśpieszanie w łatwiejszych miejscach, i zwalnianie w trudniejszych... Nie ma lekko. Ale gitara na mnie super wpływa, więc nie przejmuję się porażkami, samo granie czegoś tam jest jak najlepszy antydepresant.

_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________

EDIT:


Oblookałam ten mikrofon na yt, i jedyne co mi nie pasuje, to jego słaba czułość. Ponoć sensownej głośności dźwięk dostaniemy w odległości 5-10 cm, a przy większej odległości trzeba konkretnie znormalizować. W zasadzie głównym przeznaczeniem tego mikrofonu ma być nagrywanie mojej gitary, ale miałam nadzieję, że nagram też gitarę mojego nauczyciela, co dwie gitary, to nie jedna. Myślę też, czy będzie potrzebny filtr (to czarne kółko). Sądzę, że raczej nie, skoro mam nagrywać gitarę, a nie głos, ale wolę się upewnić.

Statyw będzie w dużej mierze... kombinowany. Mam nieużywany statyw na aparat foto, może on będzie pasował... (?)
Ostatnio zmieniony 21-11-2016 23:18 przez Ella, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1304
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

20-11-2016 20:41

Bez problemu z pół metra nim nagrasz. Dobrze, że nie wychwytuje z dużych odległości, dzięki temu dużo śmieci z tła nie ściąga.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

21-11-2016 19:03

A co powiesz na temat statywu, może być tak mały biurkowy, czy musi być koniecznie taki na długiej nodze? Poza tym, ja mam statyw na aparat fotograficzny, jeżeli dałoby się wkręcić go w ten statyw, to jestem w domu, a statyw mogę zawsze kupić nawet w lokalnym sklepie muzycznym.

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1304
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

21-11-2016 20:12

Próbowałem, gwint jest inny niż foto. Mały statyw jest ok jeśli nagrywasz z pieca, do nagrywania z pudła musisz chyba jednak go podnieść.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

21-11-2016 20:34

Kupiłam ten mikrofon na Alledrogo i czekam sobie, od całych 30 minut, jeszcze nie przysłali :-P Kupiłam go razem z małym statywem, podejrzewam, że trzeba będzie i tak kombinować, ale ja jestem zdolna, potrafię zrobić całkiem udane prowizorki wszelakiego typu... :-P

A tak zupełnie szczerze, to zastanawiam się nad inną stroną do wstawiania moich wypocin, niż Sound Cloud. Od dawna tam nie byłam i znowu mnie krew zalewa że ta strona jest taka mętna i toporna. Nie mogę znaleźć opcji tworzenia nowej playlisty, jest dodawanie tracków, ale playlist nie, mogę stworzyć playlistę tylko wstawiając tracki... Masakra jakaś. A piszę o tym, bo na pocieszenie SSS, chciałam wstawić moje stare kawałki na klawiszach, jak uczyłam się klawiszy. Pominąwszy już to, że większość aranżacji jest źle zrobiona, to jeszcze głośność linii melodycznych jest w wielu kawałkach za głośna... Jeśli chodzi o samą poprawność, to chyba jest OK, chociaż przez tą głośność i zły dobór instrumentów, odbiór jest często nieciekawy. Moje klawisze wciąż żyją i mają się dobrze, ale od wieków nie grałam i w ogóle mnie nie ciągnie. A najbardziej co mnie w klawiszach wpienia, to ta atmosfera disco polo i muzyki biesiadnej... Kicz... aż bije po uszach...

____________________________________________________________________________________________________________________________________________________

EDIT:

Udało się wstawić klawisze :-P Współczuję słuchaczom ;-) Nie wiem, czy to jest playlista, czy nie, niby robiłam nową, ale się nie pojawiła, okropna ta strona.

https://soundcloud.com/user-650591433/tracks

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

23-11-2016 22:39

Sorry za post pod postem, mikrofon dotarł i działa, dostałam z nim trzy programy:

Audacity
Kristal
Podcast

Byłabym wdzięczna za jakieś mini recenzje tych programików, innymi słowy do czego są i czy są OK, którego najlepiej używać.

Na jakimś filmiku z recenzją tego mikrofonu, dowiedziałam się również, że za zarejestrowanie go na stronie producenta, dostanę za darmo licencję jakiegoś kolejnego programu, wartego ok. 200 zł. Nie wiem na ile to prawda, bo nie czytałam instrukcji obsługi :-P Nie chciało mi się.

Zakup uważam za udany, fakt, wykosztowałam się trochę, ale było warto, bo jakość nagrywania jest dużo wyższa, niż z komórki... Na razie nagrałam jeden tylko kawałek i zgrałam go na głównego kompa, brzmi to fajnie. Mikrofon zbiera naprawdę mało szumów, a jak próbowałam na wszelki wypadem robić odszumianie w Audacity, to dźwięk ulegał deformacji, więc na razie nie odszumiam. Fajnie by było jakby ktoś mi dał kilka rad jak najczęściej należy obrabiać dźwięk gitary, żeby jakość była jak najlepsza. Na głośnikach głównego kompa nadal mam lekkie dudnienie basów, jak to było przy komórce, ale może mam słabe głośniki po prostu. Są stare, więc może to o to chodzi, mają jakieś 7 lat, może nawet 8.

Propos programu w/w, to oczywiście nie obyło się bez wertowania neta, bo mikrofon nagrywał mi w mono... Ale ustawiłam w końcu to poprawnie. Ja podłączam go do takiego lapka hybrydowego. Trochę się bałam, że lapek tego nie udźwignie, że będzie powodował jakieś zakłócenia dźwięku spowodowane słabą swoją wydajnością, to tylko tablet z klawiaturą, na Windowsie 10. Ale miło się zaskoczyłam. Żadnych lagów, żadnych zakłóceń, mam przenośne, mini studio nagrań :-P Pozostaje znaleźć najcichsze pomieszczenie w domu, i do dzieła...

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

02-07-2017 21:32

Bawię się w archeologa i odkopuję temat, ponieważ kroi się nagrywanie kolejnej partii drobnych melodyjek klasycznych, na moim Manuelu Rodriguezie. Kwestia jest taka, bo właśnie mnie olśniło, ja mam ustawiony mikrofon na nagrywanie w stereo, tyle, że mam jeden mikrofon. Teraz pytanie, czy lepiej jest tak zostawić, czy nagrywać w mono i potem to jakoś rozdzielać..? Wiem, że to laickie pytanie, ale ja wciąż kombinuję co tu zrobić, żeby to jakoś brzmiało, tymczasem stale mam dudniące basy. Ja nie trzymam gitary tak jak się trzyma akustyka, tylko tak jak się trzyma klasyka, więc ciężko jest ten otwór rezonansowy ominąć, oczywiście kombinuję z różnymi ustawieniami. Nie mam też porządnego stojaka do mikrofonu tylko jakąś kombinowaną parodię. Chwilowo nie podobają mi się te nagrania, basy dudnią i psują cały efekt. Ta gitara nawet w połowie nie brzmi tak dobrze na nagraniach, jak na żywo. Wiem, że tu wszystko ma znaczenie i głównie chodzi o ustawienie mikrofonu i akustyki pomieszczenia, jednak na tyle, na ile to możliwe, chciałabym to zrobić jak najlepiej.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

03-07-2017 14:32

Jak to nie można ominąć otworu? Ja jakoś zawsze omijam ;-)

Magranie z jednego mikrofonu zawsze jest monofoniczne.

Basy sprawdź na słuchawkach.

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

03-07-2017 16:28

Z tym, że ja mam ustawiony mikrofon na nagrywanie w stereo, sądzę jednak, że to pewnie działa w taki sposób, że program klonuje sygnał na drugi kanał. Mnie nie interesuje czy to będzie klon, czy nie klon, ja chcę słyszeć muzę w obu słuchawkach/kolumnach. Tylko po prostu nie wiem jak to ugryźć. Dla Was to banalne sprawy, ale ja nigdy nie bawiłam się w żadne nagrywanie, ani obróbkę dźwięku. U mnie jeszcze dochodzi kwestia techniczna ze stojakiem na mikrofon, polegająca na tym, ze praktyczne nie mam stojaka. Mam kombinowany stojak, ze statywu na gitarę, do którego jest dopięty na paski zaciskowe mały stojak na mikrofon. Nie mam takiego wachlarza możliwości.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

03-07-2017 17:24

E tam ja przyklejałem mik taśmą do ramy od krzesła także nie marudź :P
Pytałaś o stereo. Ten sam Dźwięk w dwóch kanałach to co innego. Jest sklonowany do dwóch kanałów bo masz przecież tylko jeden mik.

Awatar użytkownika
dead2582
Posty: 1105
Rejestracja: 23-02-2013 14:37

04-07-2017 10:07

Sygnal mono tez slychac z obydwu glosnikow/sluchawek. No chyba, ze jest nagrywany tylko na np lewy kanal w stereo. Tak dlugo jak ten sygnal mono nagrasz na sciezke mono, to bedzie go slychac na lewym i prawym kanale. Co oczywiscie bedziesz mogla wyregulowac parametem PAN na nagranej juz sciezce, w jakimkolwiek DAWie.
ObrazekObrazek
Sterling JP60 blblblblblblblblbllblblblbSterling JP70 (Liquifire+Crunchlab )
Obrazek
Axe FX II Mark2

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

04-07-2017 19:27

No właśnie jak mam nagrywanie ustawione na "mono", to mam tylko jeden kanał... słychać w jednej słuchawce. Muszę mieć ustawiony mikrofon na stereo, żeby było słychać w obu słuchawkach. To jest właśnie to o czym trąbię od dawna, że totalnie się nie znam na nagrywaniu/obróbce dźwięku.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

04-07-2017 20:31

Zabij mnie ale nie pamietam już.... ten mikrofon ma przełącznik mono stereo? Dalbym sobie rękę obciąć że nie ma..... ech życie ;-)

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

04-07-2017 22:27

On nie ma takiego przełącznika, program Audacity ma w opcjach możliwość nagrywania mikrofonem w mono/stereo. Chyba się nigdy nie spotkałam z mikrofonem, który miałby przełącznik mono/stereo.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

05-07-2017 12:12

Ano widzisz a piszesz że ustawiasz mikrofon na stereo a to nie prawda ;-) Zmieniasz ustawienia na kompie i do zrozumienia tej drobnej różnicy zmierzaliśmy. Masz mikrofon mono i on zawsze da jeden sygnał. Co z nim potem zrobisz to już Twoja sprawa ale nigdy nie będzie to stereo :-)

Są mikrofony i różne inne urządzenia, które mają w sobie dwie kapsuły i dają sygnał stereo z jednej obudowy.

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

05-07-2017 12:45

Czyli to wszystko jedno jak ustawię program, bo czy zrobię mono i sklonuję kanał, czy każę programowi nagrywać w "stereo", to i tak będzie mono, tyle, że dwukanałowe... O to mi chodziło, że moje mono to zawsze jeden kanał, słychać w jednej słuchawce.

No to kwestia kanałowości załatwiona, pozostaje ustawienie mikrofonu i pozbywanie się dudniących basów z nagrania. Tu jest problem największy, nagrywa mi się z szumami, żeby odszumić używam wbudowanego w Audacity odszumiacza. Jak odszumię raz, to jest trochę mało, jak odszumię drugi raz, to dźwięk jest nieco zniekształcony. Basy dudnią i co prawda bawię się korektorem i ściszam dudniące partie, to i tak nie brzmi to jakoś zachęcająco. Zresztą kto chce, może sobie odsłuchać na moim sound cloudzie moje wypociny. Tylko te z Manuela Rodrigueza, bo te kawałki z Epiphone'a to było nagrywane komórką... :P

https://soundcloud.com/user-650591433/sets

Jak już znajdę dobry sposób na nagrywanie to pewnie nagram wszystko od nowa. Jednak coś tak czuję, że wiem w czym jest rzecz... Top nie jest wina ani gitary, ani mikrofonu, tylko lapka na który nagrywam... Nie stać mnie na solidnego lapka, więc nagrywam na czymś w rodzaju tabletu, to jest laptop hybrydowy, pewnie nie bardzo nadaje się na studio nagrań....

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

05-07-2017 18:01

Oj Eeeelllla co ja się z Tobą mam ;-P

Masz nagrania zmasakrowane w sofcie i to jest ich największa wada jaką słyszę.

Wszystko co robisz w łańcuchu zdarzeń jest tak słabe jak najsłabsze ogniwo. No to teraz pomyśl co u Ciebie jest najsłabszym ogniwem? :-D

jakit
Posty: 392
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

05-07-2017 19:26

Brak miksu. kropka

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

05-07-2017 21:08

No kolejny, co gada szyfrem, możesz rozwinąć wypowiedź? :P Brak miksu... ja tu nie mam co zmiksować z czym, bo jest jeden mikrofon, jedna gitara i jeden lapek... Muszę pewnie pójść na jakiś kurs...

jakit
Posty: 392
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

05-07-2017 21:33

Miks - chodzi o zabawe eq, kompresorami, modulacjami etc :) noise gate! prze pani przede wszystkim.

Ella
Posty: 204
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

05-07-2017 23:10

Ja psze Pana chętnie pobawiłabym się Noise Gate'em, gdybym wiedziała co to i o co tu biega... Przede wszystkim, to mam mikrofon na USB,wiec jeśli ta bramka szumowa to jakieś urządzenie, to musi mieć wejście na mikrofon na USB.

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

06-07-2017 00:01

"Miksu" jak dla mnie aż nadto. Dźwięk jest zdegradowany. Jakit to jest gitara klasyczna, która jak mniemam ma brzmieć jak w oryginale. Ja jestem nie na czasie i nie znam się na wtyczkach bo ich nie używam ale jeśli chodzi o bramkę szumów, która rewelacyjnie się sprawuje z elektrykiem to jej działanie od razu poznaję na akustyku i ja wyłączam, już wolę szum :mrgreen: Jeśli chodzi o korekcje to minimalne w zakresie +- 1-2 db. Podstawową równowagę dźwięku ma zapewnić ustawienie mikrofon a nie postprodukcja.

Ella a tak poważnie to aby cokolwiek nagrać trzeba mieć na czym odsłuchać. Sprawdziłem dwa kawałki na słuchawkach nie tyle bardzo dobrych co niedudniących na co dzień - AKG K512 - i Twoje nagrania nie dudnią. Jak chcesz nagrywać jeśli nie masz czym sprawdzić?

Masz cholerne ciśnienie na to nagrywanie i bardzo fajnie ale o nagrywaniu w domu w sposób budżetowy wszystko już napisano. Poczytaj, zbuduj tor (żaden super komp nie jest potrzebny) od początku do końca ze słuchawkami/głośnikami włącznie. Nagraj ustaw pod siebie a potem pytaj bo tak to ..... ;-)

PS1

Grasz petardziasto. Też bym tak chciał :)

PS2

Tylko repertuar okropny hahahaahaaaa :-P :-P :-P

PS3

Oczywiście tylko jak na mój wypaczony gust ;-)

jakit
Posty: 392
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

06-07-2017 08:08

sss pisze:"Miksu" jak dla mnie aż nadto. Dźwięk jest zdegradowany. Jakit to jest gitara klasyczna, która jak mniemam ma brzmieć jak w oryginale. Ja jestem nie na czasie i nie znam się na wtyczkach bo ich nie używam ale jeśli chodzi o bramkę szumów, która rewelacyjnie się sprawuje z elektrykiem to jej działanie od razu poznaję na akustyku i ja wyłączam, już wolę szum :mrgreen: Jeśli chodzi o korekcje to minimalne w zakresie +- 1-2 db. Podstawową równowagę dźwięku ma zapewnić ustawienie mikrofon a nie postprodukcja.


No taak, ale ja zmierzam do tego, ze skoro nie moze znalezc idealnego ustawienie mikrofonu, to moze kompensowac brzmienie wtyczkami - tylko nie wbudowanymi w audacity bo umowmy sie - tym sie nie da niczego zrobic, co prowadzi do kolejnej odpowiedzi na twojego posta, w audacity nie moze byc miksu az NADTO ;) bo sie nie da.. mozna tylko popsuc imo.

Co do drugiego akapitu - puscilem na odsluchach KRK, ktore maja tendencje do dudnienia przy slabej jakosci. Kurde, ja nie rozumiem w czym problem, czy w nadgorliwosci czy co? Te nagrania sa naprawde ok.

acoto
Posty: 922
Rejestracja: 12-06-2013 12:27

06-07-2017 08:47

nie mix a edycja. Miksować można kilka śladów które wcześniej wypada edytować.
Zarówno jedno jak i drugie wymaga odrobinę wiedzy i umiejętności.
Dlatego szanowną autorkę należy odesłać do literatury specjalistycznej np. http://zakamarkiaudio.pl/
sprzedam/zamienię: , Vantage Avenger 310 (SD invider), Ibanez roadstar RG200

sss
Posty: 1764
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

06-07-2017 10:51

Jakit ale jakie wtyczki chcesz stosować do gitary klasycznej? Pytam z ciekawością bo ja nie jestem zbyt nowoczesny. Dla mnie to akustyczny instrument powinien być nagrany w możliwie optymalnej dla niego konfiguracji. Potem tylko delikatna kroekcja ewentualnie pogłos i wtedy to ma ręce i nogi. Chociaż przyznam się ..... ja używam też tylko audacity ;-)

Ella nie mówię, że to najlepsze wydawnictwo ale coś jest o sprzęcie. Tak jak radzi acoto musisz troche się wgryźć w temat. No i zapewnić sobie prawidłowy odsłuch. Nawet jakieś dokanałówki za 50 zeta dadzą niezły obraz tego co nagrałaś.

https://ulubionykiosk.pl/wydawnictwo/17 ... Gitarzysta

Moja prywatna, subiektywna rada - siadasz i ustawiasz mikrofon na wys. 12 progu jakieś 40 cm od gitary. Nagranie robisz 20-30 sek. Potem po 10 cm w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu i nagrywasz. Jeśli nie wychodzi to nie przesuwasz mikrofonu tylko go skręcasz itp.Wystarczy kilka minut i masz ustawiony mikrofon. Ja często jescze daję go ciut wyżej i kieruję w dół ale sa tacy co stawiają niżej i kierują do góry. Opcji jest kilka. Potem w audacity użyj na początek tylko korekcji bas/sopran na tyle ile potrzeba ale mało +- 2 db i pogłos ale daj go niedużo - 15%. To wyeksportuj jako plik wave. No i teraz to odsłuchaj na czymś rozsądnym. Jeśłi będzie źle zmień cofnij wprowadzone zmiany i zrób je na nowo mocnej/słabiej w zależności od potrzeb ale też małym kroczkiem.

No chyba prościej się już nie da :-D Zrób tak jak napisałem i podeslij plik odsłuchamy go i na pewno nic nie będzie dudniło ;-)

Wróć do „Gitara i komputer”