Gronekmaster
Posty: 3
Rejestracja: 09-10-2016 00:12

09-10-2016 00:23

Cześć,
Jestem całkowicie zielony, a zawsze chciałem grać na jakimś instrumencie.
Powiem co wiem, bo i tak nie za bardzo się znam:
Raczej 4/4 bo spore łapy mam
Chyba akustyczna, ale jeśli podacie mi jakieś za/przeciw to mogę zmienić zdanie.

W okolicy mam to: https://www.olx.pl/i2/oferta/gitara-akustyczna-johnson-dodatki-CID751-IDd4vVt.html
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.

peter13135
Posty: 3
Rejestracja: 07-08-2009 12:03

09-10-2016 10:12

Różnica między gitarami akustycznimi i klasycznymi jest ogromna. Powiedz nam co chcesz grać, czego słuchać.
Gitara klasyczna najbardziej nadaje się do tego typu gry:
https://www.youtube.com/watch?v=6jQ34uTmA9s
https://www.youtube.com/watch?v=c8X2jyoW0Fg
(to jest trudne do zagrania).

Gitara akustyczna raczej lepsza do gry na akordach, do rocka i innej muzyki popularnej. Przykład :
https://www.youtube.com/watch?v=D6sXfV2YtY8
https://www.youtube.com/watch?v=Ugx7lxtqyYk

To tak z grubsza. Bo mówić o różnicach można wiele.

Gronekmaster
Posty: 3
Rejestracja: 09-10-2016 00:12

09-10-2016 19:34

Dzięki za uświadomienie. W takim razie na 100% akustyczna, bo w dużej mierze będę pewnie grał przy jakichś ogniskach (o ile uda mi się całjiem ogarnąć grę)

Awatar użytkownika
RigExpertPL
Sklep Muzyczny
Posty: 117
Rejestracja: 08-07-2012 18:20

10-10-2016 21:46

Na początek proponowałbym jednak klasyka.
I tak będziesz mógł grać przy ognisku, a na początek klasyk jest bardziej wygodny szczególnie jeśli masz duże dłonie.
Struny w gitarze klasycznej są nylonowe , bardziej miękkie przez co łatwiej będziesz je dociskał do gryfu.
Siła i wprawa przyjdzie później :)
Sklep muzyczny Rig Expert
https://rigexpert.pl

Użyj kodu GITARZYSCI przy dokonywaniu zamówienia i otrzymaj 5% rabatu na całe zakupy.

jakit
Posty: 276
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

10-10-2016 21:53

RigExpertPL pisze:Na początek proponowałbym jednak klasyka.
I tak będziesz mógł grać przy ognisku, a na początek klasyk jest bardziej wygodny szczególnie jeśli masz duże dłonie.
Struny w gitarze klasycznej są nylonowe , bardziej miękkie przez co łatwiej będziesz je dociskał do gryfu.
Siła i wprawa przyjdzie później :)

I Ty masz status 'firmy muzycznej'? Bez obrazy oczywiście, ale pisanie tekstów, że przy nylonowych strunach będzie mu łatwiej to dla mnie totalny bezsens, Pominę fakt, że nylonowe struny są na tyle ciche, że jeśli będzie dobrze bawiąca się ekipa to i tak przekrzyczy klasyka...

sss
Posty: 1610
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

11-10-2016 07:12

Popieram jakita. Ten zabobon o klasyku ma start zniechęcił mnóstwo ludzi do grania. Trzeba zaczynać na tym, nz czym chce się grać :)

Warmiaczka
Posty: 20
Rejestracja: 20-09-2016 10:27

11-10-2016 09:32

Zabobon, nie zabobon - są, jak to się mówi, "plusy dodatnie", i "plusy ujemne" rozpoczynania nauki na klasyku. Mnie na nylonach palce bolały mniej, a na szerokim gryfie krótkie palce nieźle się rozciągnęły. Piszę z niskobudżetowej perspektywy własnych początków z akustycznym Defilem (tak twardym że od strun w palcach robiły się głębokie rowki) i ruskim klasykiem z bazaru (z akcją strun na poziomie Himalajów, co jednak okazało się całkiem znośne dla palców i przy szerokim gryfie dało się grać nie tłumiąc sąsiednich strun). Uczyłam się na jednym, i na drugim - mankamenty tych gitar mnie do grania nie zniechęciły. Przypuszczam, że nawet tanie gitary współcześnie produkowane zabrzmią znacznie lepiej niż moje wyżej opiewane instrumenty z minionego tysiąclecia, więc będzie łatwiej :-)

Ja rozumiem że polecanie klasyka komuś, kto marzy by grac na gitarze elektrycznej nie ma sensu. Ale przesadą jest sugerowanie, że jeśli ktoś chce akustyka(albo jeszcze nie jest pewien, czego chce) a da mu się na start klasyka to się go przez to zniechęci do grania.

Mędrcy Pustyni radzą, żeby od razu kupić ten typ instrumentu, na którym się planuje grać docelowo. Czy w przedziale cenowym do 300 zł da się znaleźć akustyka tak wyregulowanego, że gra na stalowych strunach nie będzie drogą przez mękę? Może lepiej w takim przypadku kupić używaną gitarę, a lepszą i już ustawioną? Czy Kulega ma kogoś kto pomoże mu ocenić grywalność instrumentu przed zakupem?
Nie znam się, więc się wypowiem...

jakit
Posty: 276
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

11-10-2016 10:07

Warmiaczka pisze:akustycznym Defilem (tak twardym że od strun w palcach robiły się głębokie rowki)


Chcę takiego Defila! :evil:

Warmiaczka pisze:Czy w przedziale cenowym do 300 zł da się znaleźć akustyka tak wyregulowanego, że gra na stalowych strunach nie będzie drogą przez mękę?


Da się wyregulować. Każdą. Każdą! Nawet, kiedy gryf krzywy, a płyta wierzchnia wypaczona od wilgoci. ;)

Warmiaczka
Posty: 20
Rejestracja: 20-09-2016 10:27

11-10-2016 11:58

jakit pisze:Chcę takiego Defila! :evil:

Paczpan - marzenia się spełniają - na jaki adres wysłać? Prawdziwy vintage - kupiony za 120 000 zł i to naprawdę słychać (zwłaszcza po denominacji) ;-)
jakit pisze:Da się wyregulować. Każdą. Każdą! Nawet, kiedy gryf krzywy, a płyta wierzchnia wypaczona od wilgoci. ;)

Da się, ale ile to będzie kosztowało? Jak ktoś kupuje gitarę za 300 zł, to pewnie nie chce wydawać dużych pieniędzy na lutnika.
Może przy tym budżecie to najlepiej upatrzyć coś używanego. Np. na olx trafiają się fajne używki za pół ceny, do negocjacji - a gitara która nowa kosztowała 500-600 zł to już porządniejszy instrument od tych za 300 zł. Jest sporo gitar sprzedawanych bo ktoś się zniechęcił albo prezent okazał się nietrafiony. Tylko trzeba ruszyć na ogranie z kimś, kto się zna albo chociaż potrafi już grać i wybierze możliwie solidny egzemplarz odsiewając buble i sztuki wadliwe.
Nie znam się, więc się wypowiem...

jakit
Posty: 276
Rejestracja: 03-06-2016 09:54

11-10-2016 12:10

Warmiaczka pisze:Da się, ale ile to będzie kosztowało? Jak ktoś kupuje gitarę za 300 zł, to pewnie nie chce wydawać dużych pieniędzy na lutnika.


Wiem wiem, mówiłem to z perspektywy siebie, gdzie sam bym to sobie zrobił. :)

Warmiaczka pisze:
jakit pisze:Chcę takiego Defila! :evil:

Paczpan - marzenia się spełniają - na jaki adres wysłać? Prawdziwy vintage - kupiony za 120 000 zł i to naprawdę słychać (zwłaszcza po denominacji) ;-)


Kiedy ja tak na poważnie mówiłem.

sss
Posty: 1610
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

11-10-2016 16:54

Jeżeli ktoś chce grać na akustyku to klasyk nie ma żadnych punktów dodatnich. Nie mówimy o przypadku, kiedy nie ma się sprawnego instrumentu bo to inna kwestia. Granie ma przede wszystkim sprawiać przyjemność. Jak sama widzisz rozpatrujesz to w formie zysków - palce się rozciągnęły, nie bolało itp. A zamiast tego chodzi o to, że powinnaś powiedzieć np. fajnie zabrzmiał mój pierwszy akord albo piosenka a dzieciarni, która chciała zostać Hendrixem albo Emanuelem ale nie wytrzymała nauki na klasyku sam mnóstwo ;)

Warmiaczka
Posty: 20
Rejestracja: 20-09-2016 10:27

12-10-2016 07:20

@sss
Hendrix po dojściu do sławy raczej na akustyku nie grał, a Tommy'ego Emanuela (to o nim mowa, prawda?)da się grac na klasyku. Zresztą, dzieciarnia która zraża się byle czym i tak raczej do tego poziomu by nie doszła. Moim zdaniem plusy klasycznych początków są, w tym profity w postaci rozciągniętych palców, znajomości chwytów i rozmieszczenia dźwięków na gryfie (to akurat jest takie samo co w akustyku, choć odstępy między strunami inne) - to wszystko przekłada się na radość z grania, ot, choćby satysfakcję, że oto wreszcie łapiąc dźwięk o dziwo, od razu trafiło się w punkt ;-) Ale nie twierdzę że trzeba zaczynać od gitary klasycznej.

Ojca założyciela wątku uprzejmie przepraszam za ciągnięcie bokotematu.
Nie znam się, więc się wypowiem...

Gronekmaster
Posty: 3
Rejestracja: 09-10-2016 00:12

16-10-2016 23:11

Ostatnio miałem okazję wziąć do rąk akustyka i klasyka - znacznie wygodniejszy dla mnie był akustyk. Fakt, zagrałem może 2 chwyty, ale to tylko potwierdza moją teorię, że akustyk będzie lepszy

Wróć do „Jaka gitara akustyczna / klasyczna do 500 zł”