Awatar użytkownika
Hower
Posty: 140
Rejestracja: 15-01-2013 20:11

18-02-2013 19:24

Nie chcę nikogo pouczać czy straszyć, ale podzielę się doświadczeniem licząc na to, że komuś oszczędzi to zdrowia.

Prąd jest bardzo niebezpieczny przy nierozważnym korzystaniu z urządzeń elektrycznych jakimi są wzmacniacze i pozostały sprzęt studyjny. W najlepszym przypadku porażenie kończy się mrowieniem w rękach, w najgorszym prokuratorem a nawet śmiercią.
Kilka żelaznych zasad jak uniknąć porażenia podczas grania:
1. Niedopuszczalne są wszelki przeróbki okablowania wzmacniacza oraz instalacji elektrycznej budynku/obiektu bez znajomości zagadnienia i bez odpowiednich uprawnień!!!

2.Kable uszkodzone wymieniamy, nie naprawiamy!!! Uszkodzenia to bardzo częste zjawisko na scenie czy podczas prób. Możecie być nie świadomi tego, że ktoś Wam akurat nadepnął na kabel i uległ on minimalnemu uszkodzeniu, które może się pogłębiać z czasem. Więc jeśli tylko widać ślady np. zagniecenia, kabel należy wymienić. To nie są duże koszty a może uchronić Was od porażenia a nawet śmierci.

3.Należy unikać podłączania sprzętu przez kilka przedłużaczy. Idealną sytuacją jest podłączenie wzmacniacza bezpośrednio do gniazdka. Jeśli już takowe stosujemy to takie, które mają bolec uziemiający a do tego wbudowany bezpiecznik. Np. przedłużacze z listwami zasilającymi. Wybór w sklepach jest spory.

4.Należy zachować szczególną ostrożność przy korzystaniu z instalacji w starym budownictwie (tj. mniej więcej sprzed 95r.) ze względu na częsty brak uziemienia oraz zabezpieczeń przeciwporażeniowych czy wadliwie wykonane instalacje. Więc jeśli budynek wydaje się wam stary (obdrapane ściany, brudny itp.) uważajcie.

5.Nie podłączamy sprzętu do luźnych, odstających, wiszących na kablach gniazdek!!!

6.Przedłużacze a zwłaszcza listwy gniazdka czy wtyczki należy jak najlepiej odizolować od kontaktu z wodą, np. workiem foliowym i taśmą izolacyjną. Jeśli zupełnie nic nie mamy to przynajmniej odwrócić go w taki sposób i położyć na czymś powyżej ziemi/podłogi aby woda nie naleciała na bolce, które są pod napięciem – dotyczy szczególnie sceny.

7.Nie wolno ignorować wszelkich podejrzanych trzasków, iskrzeń i innych podejrzanych zjawisk w linii gniazdo zasilające <–> wzmacniacz, gniazdo gitary. (Oczywiście pomijam zwykłe zachowanie wzmacniaczy przy podłączaniu/odłączaniu zasilania czy gitary).

8. Jeśli gitara "kopie" i sprawia wam to ból to należy natychmiast odłączyć wzmacniacz od gniazdka!!!

Podsumowując warto by było mieć na wyposażeniu próbnik elektryczny dwubiegunowy i umieć się nim posługiwać. Ale doskonale rozumiem, że w ferworze walki o dźwięki ważniejsze jest by nie walnąć się w solówce. A może warto koledze dać na piwo i poprosić by zajął się podłączeniem sprzętu? Będzie mógł na chłodno dopilnować by wszystko grało. Zostawiam to każdemu z was. Pamiętajcie o jednym: życie jest tylko jedno. Czasem gdy nie jesteś pewien lepiej zapytać fachowca "co mi grozi, co mam robić". Może warto by było mieć w komórce nr. tel. do znajomego elektryka?

Starałem się ująć wszystko co mi przyszło do głowy jeśli coś pominąłem to proszę wpisywać.

Awatar użytkownika
Hower
Posty: 140
Rejestracja: 15-01-2013 20:11

21-02-2013 18:32

Dzięki. Obawiam się, że nie wszystkim rodzice mówią takie rzeczy...Chciałem tylko kompleksowo ująć kilka spraw.

Aaa...kolejność faz nie ma znaczenia...wzmak to nie pompa od gnojownika ;)
[Proszę Moderację o doklejenie do "Gitara mnie kopie"]

Awatar użytkownika
Grzdam
Moderator
Posty: 371
Rejestracja: 22-04-2008 18:06

21-02-2013 20:59

Przyklejam.

Awatar użytkownika
Hower
Posty: 140
Rejestracja: 15-01-2013 20:11

23-02-2013 10:39

Czegoś nie rozumiem. Jeśli wpinasz dwa osobne urządzenia w dwa osobne gniazda i tym samym dwie osobne fazy to te urządzenia nie oddziałują na siebie po przez zmiany cyklu fazy. Może wystąpić ewentualnie po przez uziemienie zjawisko pętli masy.

Awatar użytkownika
Malarz84
Posty: 158
Rejestracja: 17-04-2012 22:19

23-02-2013 11:14

Mnie pokopal prad jak dotknolem jednoczesnie strun gitary i obudowy przedwzmacniacza albo masy przy wejsciach karty dzwiekowej. Nie rozumiem o co chodzi z prokuratorem na poczatku.
Obrazek
Jackson DK2T | SX EG2K LP | Jet City JCA50H | DIY 112 Celestion V30 | Behringer V Amp Pro |

Awatar użytkownika
Hower
Posty: 140
Rejestracja: 15-01-2013 20:11

24-02-2013 17:43

W sumie.. "pokopał prąd" to mi nic nie mówi - rzuciło Cię o ścianę czy posmyrało i włosy się zjeżyły na zewnętrznej stronie dłoni? Wszędzie w lini gitara-wzmak-gniazdko płynie jakiś prąd do póki kopnięcie nie sprawia bólu to jest ok.
Elektronikiem nie jestem ale dotknięcie jakiejkolwiek masy/uziemienia dłonią przy jednoczesnym trzymaniu gitary (mostek jest podłączony masą, a co za tym idzie struny) może powodować upływ prądu...nie dużego, ale czuć...przy sprawnym i uziemionym sprzęcie nie powinno nic się stać. W każdym razie nie zalecam takich eksperymentów..jak wspomniałem wyżej różne cuda siedzą w instalacjach budynkowych.
Z prokuratorem...to jak rypnie kolegę ostatni raz w życiu.

Awatar użytkownika
Malarz84
Posty: 158
Rejestracja: 17-04-2012 22:19

24-02-2013 23:18

Poczulem tylko mrowienie w palcu.
Obrazek
Jackson DK2T | SX EG2K LP | Jet City JCA50H | DIY 112 Celestion V30 | Behringer V Amp Pro |

Awatar użytkownika
malyguit
Posty: 804
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

12-03-2013 11:22

Nie ma co przesadzać z lekko zgnieconym przewodem gitara wzmak. A przewód zasilający należy doglądać czy nie ma uszkodzonej izolacji, tudzież pancerza. Ewentualnie wymienić. Osłonięcie workiem foliowym listew zasilających... Hmm nie zbyt mądre, jednak czasem może być skuteczne na krótką metę. Natomiast nikogo absolutnie bym do tego nie namawiał. Można przecież kupić listwy bryzgoodporne z IP 44. W sklepie elektrycznym sprzedawca będzie wiedział jeśli się mu powie listwa zasilająca z IP44. Zresztą nie wiem kto gra w takich warunkch. Nawet koncerty na zewnątrz są organizowane pod dachem. Jak pada i nie ma dachu to się sprzęt zazwyczaj zwija. Kopanie prądem bo kolega ma wzmak na innej fazie... oo ciekawe. Ale jestem pewny, że to nie jest powodem.

Ziembek
Posty: 67
Rejestracja: 18-06-2013 07:23

20-06-2013 07:40

Nie ma ani słowa o tym że nie należy łapać dwóch podłączonych gitar. Według mnie z tematu http://gitarzysci.pl/gitara-mnie-razi-mocno-kopie-pradem-t65503.html jasno to wynikło, a nie każdemu chce się to czytać.

GMati11
Posty: 30
Rejestracja: 18-03-2013 16:30

01-07-2013 16:45

Mi miesiąc temu wzmacniacz wybuchł XD
Gitary : ESP LTD V-401FM STBLK, Jolana Diamand 79 LP, LAG T66A
Wzmacniacze : Ibiza Sound-006
Efekty : Marshall Jackhammer JH1

Obrazek
ESP LTD V-401
Obrazek
Marshall Jh1

Awatar użytkownika
miklej
Posty: 871
Rejestracja: 27-11-2011 18:25

01-07-2013 17:14

GMati11 pisze:Mi miesiąc temu wzmacniacz wybuchł XD


W krainie krasnoludków?? ;>
Peace \m/

lukansion
Posty: 332
Rejestracja: 27-12-2012 09:38

28-08-2013 12:19

Czesc,
mam pytanie.

Chcialbym, aby podłączyc caly sprzet gitarowy do jednego gniazdka w listwie zasilającej.
Bedzie pierwsze gniazdko, te ze ściany, a pozniej pojdzie listwa. Chce listwe, aby szybko wylaczayc sprzet za pomocą guzika w listwie.
Bedzie tam podpięty :
zasilacz tatarek ( a to taki : http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/e ... tarek-9250)
Piec gitaroy (tj. 15 watowy peavey vypyr)

Kolega mowil mi, ze to musi byc zasilacz, ktory ma minimum 20 amperow, ale sam nie wiem ile to powinno byc. Tak wiec co o tym myslicie, jaka musi byc taka listaw, aby nie doszlo do nieciekawych wydarzen. Mozna przesyłać linki .
Dziekuje za odpowiedzi. Mozna odpowiedziec przez prywatna wiadomosc.
margasik pisze:Nie sprzęt czyni muzyka dobrym, tylko granie na tym co masz.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 142
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

28-08-2013 12:42

lukansion pisze:Czesc,
mam pytanie.

Chcialbym, aby podłączyc caly sprzet gitarowy do jednego gniazdka w listwie zasilającej.
Bedzie pierwsze gniazdko, te ze ściany, a pozniej pojdzie listwa. Chce listwe, aby szybko wylaczayc sprzet za pomocą guzika w listwie.
Bedzie tam podpięty :
zasilacz tatarek ( a to taki : http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/e ... tarek-9250)
Piec gitaroy (tj. 15 watowy peavey vypyr)

Kolega mowil mi, ze to musi byc zasilacz, ktory ma minimum 20 amperow, ale sam nie wiem ile to powinno byc. Tak wiec co o tym myslicie, jaka musi byc taka listaw, aby nie doszlo do nieciekawych wydarzen. Mozna przesyłać linki .
Dziekuje za odpowiedzi. Mozna odpowiedziec przez prywatna wiadomosc.



Piszesz o tatarku, a później o zasilaczu 20A. Jak rozumiem do listwy będą podłączone dwie rzeczy: zasilacz do efektu i wzmacniacz. Tatarek pobiera max 250 mA, peavey ma bezpiecznik 5A, czyli wystarczy listwa z bezpiecznikiem max 10A (ciężko chyba z mniejszym dostać). No chyba, że chcesz tych Tatarków napchać 15 do listwy.
Nie wiem po co listwa 20A, skoro prawdopodobnie instalacja tyle nie uniesie. Przy 16A wywali bezpiecznik, bo większy prąd może grozić potopieniem przewodów w instalacji. Standardowy przewód 1,5mm2 nie jest w stanie unieść większego prądu.
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

lukansion
Posty: 332
Rejestracja: 27-12-2012 09:38

28-08-2013 13:58

Piszesz o tatarku, a później o zasilaczu 20A. Jak rozumiem do listwy będą podłączone dwie rzeczy: zasilacz do efektu i wzmacniacz. Tatarek pobiera max 250 mA, peavey ma bezpiecznik 5A, czyli wystarczy listwa z bezpiecznikiem max 10A (ciężko chyba z mniejszym dostać). No chyba, że chcesz tych Tatarków napchać 15 do listwy.
Nie wiem po co listwa 20A, skoro prawdopodobnie instalacja tyle nie uniesie. Przy 16A wywali bezpiecznik, bo większy prąd może grozić potopieniem przewodów w instalacji. Standardowy przewód 1,5mm2 nie jest w stanie unieść większego prądu.


Oj przepraszam, mam tendencje do nazywania listwy zasilaczem, nie wiem dlaczego, ale tak juz mam. Czyli taka mająca max 10A "uniesie" piec i zasilacz do przesteru ? Napewno ? Na 100 % ? Nic sie nie spali, nie stopi nie wybuchnie, nie ulegnie zniszczeniu ?
margasik pisze:Nie sprzęt czyni muzyka dobrym, tylko granie na tym co masz.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 142
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

28-08-2013 14:10

Jeśli dasz listwę z bezpiecznikiem 10A to on i tak poleci pierwszy. Koszt wymiany na większy: 2 zł.
Nic się nie spali. Piec ciągnie max 5A w szczycie (jeśli oczywiście dobrze sprawdziłem na podstawie tego co napisałeś).
Możesz jeszcze z tyłu wzmacniacza sprawdzić jaki ma bezpiecznik (obok gniazda zasilana), np. F5AL oznacza 5A. Dodajesz do tego maxa z Tatarka, czyli 250 mA, dorzucasz trochę zapasu i koniec.
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

lukansion
Posty: 332
Rejestracja: 27-12-2012 09:38

28-08-2013 14:29

230 vac ~ 50/60 Hz 30 WATTS
Nie pisze nic o amperach :(
Ale na ten piec + 1 x tatarek wystarczy 10 A ? Wole sie zapytac 10 razy, niz 1 i źle zrozumieć
margasik pisze:Nie sprzęt czyni muzyka dobrym, tylko granie na tym co masz.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 142
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

28-08-2013 16:26

lukansion pisze:230 vac ~ 50/60 Hz 30 WATTS
Nie pisze nic o amperach :(
Ale na ten piec + 1 x tatarek wystarczy 10 A ? Wole sie zapytac 10 razy, niz 1 i źle zrozumieć



Jest napisane, ale nie wprost :) Cały wzmacniacz pobiera tyle prądu co wiatrak na biurko. 10A wystarczy w zupełności. Jeśli naprawdę chcesz mieć spokój duszy to kup listwę z bezpiecznikiem 16A (Różnica w cenie 5 zł), lub wymień bezpiecznik na większy (koszt 2 zł)
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

lukansion
Posty: 332
Rejestracja: 27-12-2012 09:38

28-08-2013 16:42

Dzieki
szkoda ze nie moge dać "pomógł" :(
margasik pisze:Nie sprzęt czyni muzyka dobrym, tylko granie na tym co masz.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 142
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

28-08-2013 16:43

Spoko. Jak coś to pisz na forum lub PW
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

Rebelx
Posty: 35
Rejestracja: 17-07-2013 19:16

10-11-2013 19:19

Podczas dotykania metalowych części gitary np. strun czy kluczy, słychać ze wzmacniacza trzaski. W zasadzie taki jeden trzask. Czy to normalne i co jest tego powodem?

Bergu
Posty: 63
Rejestracja: 09-02-2011 12:41

10-11-2013 20:04

Masz bolec uziemienia w gniazdku? Pewnie nie i przez to ten trzask. ;)
ObrazekObrazek

Rebelx
Posty: 35
Rejestracja: 17-07-2013 19:16

10-11-2013 21:27

No właśnie jest bolec, bo podłączam do listwy.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1759
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

10-11-2013 21:47

czy to się dzieje tylko jak nie trzymasz niczego na gitarze i trzask jest tylko w chwili dotknięcia czegoś metalowego a potem już nie ma? jeśli tak, to wszystko w porządku.

jeśli więcej trzeszczy jak np suniesz reką po strunach to już gorzej. prawdopodobnie jest źle polutowane w komorze.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Rebelx
Posty: 35
Rejestracja: 17-07-2013 19:16

11-11-2013 14:35

Tak trzask jest jak nic nie robię, tylko dotykam czegoś metalowego.

Tearius
Posty: 20
Rejestracja: 24-06-2012 15:22

13-11-2013 19:26

To wina braku uziemienia, miałem to samo. Dotknięcie struny/mostka/potencjometru metalowego nawet wywoływał trzaski, szczególnie słyszalne na mocnym przesterze. Kwestia wymiany gniazdka (w ścianie, nie listwy) na takie z bolcem.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 142
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

14-11-2013 11:48

Wymiana gniazdka nic nie da jeśli jest poprowadzona instalacja dwu przewodowa. Można zrobić tzw. zerowanie, ale nigdy samodzielnie.
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

Awatar użytkownika
MADDOG
Doradca
Posty: 843
Rejestracja: 07-07-2010 17:31

14-11-2013 11:58

Zerowanie nie wiele tu pomoże.
Zero to również przewód roboczy więc stuki i trzaski pozostaną.Nie masz trzech żył więc nie masz prawdziwego uziemienia.

Wróć do „Poradniki (sprzęt muzyczny)”