Witam.
Chciałbym zadać wam pytanie czy opłaca mi się kupować Poda dwójkę za cenę, uwaga: 100zł.
Tanio jak dla mnie bo od kolegi, obudowa jest lekko pęknięta od upadku i raz na gwarancji był oddawany, ale od tamtego czasu te dwa lata działał bez zarzutów.
I właśnie chciałem się was doradzić czy na chwilę obecną bądź na przyszłość będzie mi potrzebne (wiem głupie pytanie ;p) czy raczej to taki zbędny bajer. ALE żebym nie wyszedł na idiotę, to powiem że kiedyś, gdy dowiedziałem się o istnieniu czegoś takiego, wymyśliłem że kupiłbym to i podłączył pod kolumnę gitarową 2x12, bo większa mi w zupełności nie potrzebna a na próby i koncerty będzie chyba w sam raz, a POD będzie pełnił funkcję wzmacniacza, póki nie natyram się i zarobię sobię jakąś konkretniejszą lampe. Ale czy coś takiego w ogóle da się zrobić? Bo chyba będzie wtedy potrzebne osobne źródło prądu dla głośników.
PS: Wzmacniacz jaki mam to Line 6 Spider IV- nie sprzedam go na pewno, ponieważ nie tylko to mój prezent jaki dostałem, ale także brzmienie bardzo mi się podoba, ciągle poznaje jego dobre możliwości, chodź porownywałem do normalnych dla was wzmacniaczy. Także podłączenie "nerki" do tego to głupi pomysł, od razu mówię.
Pozdrawiam















