Witam, trafiłem dzisiaj na bazarze na akustyka dosłownie za grosze, jednak z małym mankamentem. Posiada ona pęknięcie na gryfie. Nie jest głębokie ale zastanawia mnie jego kształt (tak jakby coś wychodziło z niego). Pytanie brzmi: czy jak założe struny to to wszystko się nie rozsypie? Czy próbować to pęknięcie podklejać?
pęknięcie nie wygląda strasznie, sądzę że nic by się nie stało jakbyś założył struny, ale nie dowiesz się jak nie spróbujesz. Co do klejenia to sprawdź dobrze czy pęknięcie postępuje, bo jeśli tak to trzeba zareagować ale czy klejem tego niestety nie wiem :P
T. Burton Greengo W-C ---- Cort Katana KX5 BKM + Line 6 Spider IV 15
Człowieku z posta wyżej.. Po kiego zabierasz głos, skoro nie masz o tym pojęcia..
Jest spora szansa, że pęknie dalej jak założysz struny. Najlepiej jakbyś to skleił, dobry klej do drewna Titebond, ewentualnie skórny/kostny. Rozwierasz to trochę, dajesz klej, potem w ściski stolarskie na 24h lub więcej dla pewności.
MuzykaMoimBogiem, Twoją wypowiedź odebrałem tak: "W samochodzie chyba nie ma oleju silnikowego, ale nie dowiesz się jak nie będziesz jeździł. Jak się zatrze tzn, że nie było." Po co ryzykować, skoro tanio i szybko można odzyskać przynajmniej 99% pewności, że będzie jak należy? Prosta czynność dobrze opisana przez Consa bez dwóch zdań pozwoli gitarze przetrwać naciąg strun bez głupich testów w stylu "spróbuj to się dowiesz".
Gibson Les Paul Custom '79 + Taylor Koa K24CE + Cole Clark FL2AC BB + Blade Texas Standard Pro TE-3RC + Marshall JCM-800 2205
przepraszam więc inteligencje tego forum, moim zamiarem była jedynie pomoc. cieszę się że mój post spowodował tak konstruktywne odpowiedzi na temat. obiecuję poprawę amen
T. Burton Greengo W-C ---- Cort Katana KX5 BKM + Line 6 Spider IV 15