Witajcie!
Moja gitara to Jackson RR3. Jest to moje pierwsze wiosło z wajchą, więc w temacie ruchomych mostków jestem raczej zielony. Problem polega na tym, że jakiś tydzień temu pękła mi pierwsza struna. Wkurzony odłożyłem po prostu gitarę do futerału. Po trzech dniach kupiłem nowy komplet strun, jak zwykle tradycyjnie przy wymianie wyczyściłem dokładnie korpus i podstrunnicę, zakładam struny i zaczynam kręcić ślimakami. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż gitara po prostu nie chce się nastroić. Stroję pierwszą strunę do E, przechodzę do następnej i następnej, później znów wracam do pierwszej a tu D. Kręcę więc znowu, ale robi się błędne koło. Do tego zmieniła się akcja strun, a mostek wygina się jakoś tak dziwnie. Zapewne coś zepsułem, ale nie wiem co. Mam nadzieję, że nie zepsułem wiosła... Proszę o szybką pomoc, za każdą odpowiedź serdecznie dziękuję ;)













