Ella
Posty: 236
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

06-07-2017 13:25

Do tych co piszą, że dźwięk jest OK, ja sama strzelam karpia, że te nagrania nieźle brzmią, jako kawałki, bo się nie spodziewałam, że takie banały mogą tak zabrzmieć. Ale ta gitara brzmi na żywo jak marzenie, a na nagraniu to tak... od biedy może być. Ja mam pewnie mikrofon za blisko, ale z drugiej strony, nie wiem czy to kwestia mikrofonu, czy lapka, ale ten mikrofon bardzo cicho nagrywa (pomimo ustawienia wszystkiego co się da na kompie na maksa, zarówno w Windowsie, jak i w Audacity). Dlatego ja muszę robić normalizację, bo inaczej to słabo cokolwiek słychać. Podłączę jeszcze mikrofon do stacjonarki, jak tam się sprawdza, bo możliwe że lapek słabo zbiera, lub jest problem z przejściówką z USB/USB 3c, czy coś takiego. Ja mam gniazdo w lapku super szybkie ale właśnie to najnowsze chyba, 3c, wygląda trochę jak w smartfonach, tyle, że jajowate. Tam podłączam mikrofon i niby wszystko działa, ale jest cicho.


Ja bym jeszcze chciała by ktoś się wypowiedział na temat bramek szumowych, bo to mnie intryguje, ale cokolwiek bym nie kupowała, to musi być na mikrofon pod USB i podłączalne do kompa przez usb, bo wszystkie "zabawki" muszą pasować do kompletu. Oczywiście biorę pod uwagę to co napisał SSS[, wiec fajnie by było jakby to była taka bramka, która pasuje do klasyków. Zewnętrznej karty dźwiękowej raczej nie biorę pod uwagę, chyba, że pod kątem nagrywania mojego ele-akustyka, bo lapek nie ma gniazda line-in.

__________________________


Sprawdzałam mikrofon na stacjonarce, też jest cichutko.

Ella
Posty: 236
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

29-11-2017 11:52

Zabawię się w archeologa, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko? :mrgreen:

Znowu mnie wzięło na nagrywanie i bawienie się dźwiękiem na kompie. Dla ogólnego przypomnienia, mam gitarę klasyczną Manuel Rodriguez, Mikrofon Behringer C-1U, i małego lapka hybrydowego, oraz program... Audacity, bo mnie nie stać na porządny program, więc próbuję coś zdziałać z tym co mam.

A problem jest taki, że dudnią basy... Swoją drogą to zaczynam obwiniać powoli tego Behringera, bo nijak nie da się go tak ustawić, by nie dudniło, ale ja próbuję coś zdziałać z Audacity.

1. Pierwsza zmiana względem starego "zestawu ustawień", to jest inny pokój, wcześniej nosiłam cały sprzęt do pokoju mniej więcej takiego samego, ale mniej zarupieciałego. Teraz jestem leniwa i nie chciało mi się tyle taszczyć... Niestety w moim pokoju są ptaki, niestety pod kątem nagrywania, bo poza tym, to cenię sobie ich towarzystwao :-D Także gdzieś tam je słychać na testowym nagraniu.

2. Druga zmiana, Audacity było ustawione na "nagrywanie w stereo", chociaż mikrofon jest mono, ale już to zmieniłam, i mam ścieżkę monofoniczną, bez próby robienia z tego czegokolwiek na kształt stereo.

3. Trzecia zmiana, ustawienie mikrofonu, w starym wydaniu to było kombinowanie, ale generalnie ustawianie gdzie bądź, ponieważ nie miałam wtedy stojaka do mikrofonu i to bardzo utrudniało życie. Teraz mikrofon jest ustawiany na 12 próg, mniej więcej na jego wysokości, mówię mniej więcej, bo ja trzymam gitarę klasycznie, czyli jest z mocnego skosa... :mrgreen:

4. Nie robię normalizacji (jak dotąd), tylko wzmocnienie, bo Behringer bardzo cicho nagrywa, prócz tego odszumianie, które nie jest takie na maksa skuteczne, bo żeby w ogóle nie było szumów, to musiałabym odszumiać 2x, a to z kolei psuje już dźwięk, więc zostaje takie na pół gwizdka. Przedtem odszumiałam podobnie, więc tu się nic nie zmieniło. Do tego korekcja graficzna, przedtem robiłam potężniejsze obcinanie niektórych częstotliwości, bo inaczej dudnienie było porządne, teraz wystarczy użycie chyba jednego z fabrycznych ustawień Audacity, ale możliwe, że to jakieś moje stare ustawienie, o którym zapomniałam... W każdym razie, na chwilę obecną raczej nie dudni. Do tego pogłos, tutaj nie siliłam się na oryginalność i wybrałam z preseta "Duży Pokój".

Wyszło mi coś takiego:

https://soundcloud.com/user-650591433/test

Moja prośba jest taka, czy ogólne wrażenie z jakości dźwięku jest już w miarę zadowalające? Nie mówię o samym kawałku czy tego jak gram, bo po pierwsze się szczególnie nie przykładałam, a po drugie to nie jest jakieś arcydzieło, chodziło tylko o próbkę dźwięku.

STARY kawałek, ten sam:

https://soundcloud.com/user-650591433/m ... hiszpanska

Janhalb
Posty: 102
Rejestracja: 01-09-2017 21:07

29-11-2017 12:08

Ella pisze:(…) się nie spodziewałam, że takie banały mogą tak zabrzmieć. Ale ta gitara brzmi na żywo jak marzenie, a na nagraniu to tak... od biedy może być.


Wiesz zapewne o tym, że gitara klasyczna jest jednym z instrumentów "najtrudniejszych" do nagrywania i / lub nagłaśniania. Gitara może brzmieć fantastycznie (zwłaszcza Manuel Rodriguez, ja też gram na Rodriguezie :-) ) - a na nagraniu zawsze będzie "od biedy". "Naprawdę fajnie" to wychodzi dopiero w profesjonalnym studiu, na sprzęcie, na który pewnie nikogo z nas w domu nie stać...

Natomiast jak na domowe nagranie, to moim zdaniem dźwięk jest absolutnie do przyjęcia, słucha się tego naprawdę miło.

Ella
Posty: 236
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

29-11-2017 13:24

Dzięki za miłe słowa :-D Ja tak w ogóle to zacznę dopiero teraz "kombinować", bo mam dwa mikrofony i wzmacniacz gitarowy, może mogłabym tego Behringera ustawić przy głośniku i nagrać głośnik, to mogłoby być fajne, ale jak znam mojego Behringera to znowuż będzie "od biedy może być"... :-P

A jak wychodzi porównanie stara/nowa wersja ustawień tego samego kawałka? Mi się wydaje, że po tych zmianach, o których pisałam w poprzednim poście, dźwięk jest mniej zdeformowany. Ale może to tylko takie moje "pobożne życzenie".

Wróć do „Gitara i komputer”