Witam, gram już trochę, mam gitarę Fender American Stratocaster. Zauważyłem, że jak gram z obniżonym strojem do D#, idzie mi łatwiej, bendy są pełniejsze, slidy łatwiej wychodzą. Gitarę mam ok rok (sam zarobiłem), i nie zaglądałem jeszcze do niej do środka, struny wymieniałem z 2-3 razy, nic nie grzebałem przy mostku. Nie mam pojęcia jak nie obniżając stroju, mieć taką łatwość w graniu, tak słaby naciąg strun. Czy go jakoś można zmniejszyć ? (Jestem totalnym samoukiem, więc proszę się nie śmiać)
@edit
struny to ernie-balle 11 52 takie za 20 zł czerwone chyba












