Akcesoria, efekty, multiefekty, przetworniki, paski, kostki i inne drobiazgi

Postprzez Arni » 2010-08-29, 13:55

Szukam jakiegoś multiefektu z nastawieniem na modulacje, coś jak Korg A5 tylko współczesne :)
Jestem fanem kostek analogowych, ale potrzebuję delay, chorus, flanger a tam najczęściej mamy do czynienia z cyfrą, więc co mi za różnica? Zastanawia mnie tylko kwestia bypassu w takim urządzeniu...
Myślę o czymś niedużym, co będzie chętnie współpracowało w tranzystorowym combem, docelowo z lampowym headem. Cenię sobie możliwość ustawienia każdego parametru samodzielnie z jednoczesną prostotą obsługi - wiem, trzeba będzie pójść na kompromis...
Może być ewentualnie multiefekt z przesterami itp. ale one są bez znaczenia, potrzebuję tylko modulacji.
Wolałbym uniknąć Bossa, zastanawiam się nad Vox'e, TonaLab ST, ponieważ ma klarowną konstrukcję i mamy rozdzielone sekcje modulacji i symulatorów wzmacniaczy i kolumn.
Arni
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2010-08-29, 13:49
Pochwały: 3

Rzemiosło i sztukaPonad 2 godziny szkoły gitarowej, improwizacja, skale i techniki
34,00 zł2 płyty DVD
Szkoła gry na gitarze dla początkującychDruga część ćwiczeń i szkoły gitarowej
29,00 złinteraktywny kurs gry na CD
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez DaveMustaine » 2010-08-29, 19:06

ogólnie trudno jest kupić dobry multiefekt, według mnie lepiej kupić każdy efekt osobno, ale wiadomo to jest dużo drożej
ja bym tam raczej nie polecał multiefektów ale jak chcesz(takie lepsze to dopiero ponad 800 zł mogą być i to nie zawsze)


Pozdrawiam
Dave Mustaine - najlepszy metalowy gitarzysta wszechczasów (moim skromnym zdaniem)
DaveMustaine
 
Posty: 40
Dołączył(a): 2010-07-06, 20:05

Postprzez Arni » 2010-08-29, 20:33

No tyle to ja wiem... Też wolę zwykłe kostki, ale delay muszę mieć cyfrowy. Wiem, że trudno o dobrą cyfrę, ale i tak jestem na nią w jakiś sposób skazany, nawet jeśli wybiorę pojedyncze kostki. Na chwilę obecną nie zgodziłbym się na cyfrowe przestery, ale modulacje to trochę inna para kaloszy...
Chcę zaoszczędzić pieniędzy i miejsca na podłodze jednym efektem cyfrowym, który i tak zastąpi urządzenia właśnie cyfrowe! Chcąc kupić nowe: chorus, delay i pedał głośności (to ostatnie to najmniejszy problem) potrzebuję ok. 1000-1200zł (dd-20 to ok. 700zł, chorus 200-400, volume pedal to min 100zł na rok jeśli ma być tani;))
Wspominam o dd-20 ponieważ często potrzebuję kilku brzmień delay'a, np jedno klasyczne na solo, drugie to ściana dźwięku, która zostaje za mną - w kilku wersjach, najlepiej z różnych tempach i pomieszane z pogłosem... Kupić 3 delay'e to min. 1000zł. Do tego kilka barw chorusa/phasera. Jednocześnie nie chcę być skazany na dd-20, bo za bossem nie szaleję i nie ogrywałem go jeszcze...
Dodam jeszcze, że szczytem marzeń byłaby pętla efektów, pozwalająca użyć kaczki z multiefektu przed moimi przesterami, ale to w sumie niekonieczne.
Jakieś konstruktywne propozycje?
Arni
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2010-08-29, 13:49
Pochwały: 3

Postprzez DarreX » 2010-08-29, 21:58

Jeśli chodzi o efekty modulacyjne to akurat multiefekty sprawdzają się bardzo dobrze vide. większość gitarzystów rockowych/metalowych - G-Majory, Bossy SE, Boss VT-1, Lexicony, Eventide'y.
Nie ma nic lepszego do tego co opisałeś od multiefektu rackowego + sterownik midi.
Tu masz np ładną skrzynkę z bardzo dobrym, chociaż cyfrowym brzmieniem:
http://allegro.pl/boss-vf-1-stan-idelny-multiefekt-preamp-w-1-i1204166956.html

Sam używam Bossa SE-70 + EMCustom Spark i sądzę, że nic lepszego w tym względzie nie miałem do tej pory.

Pozdrawiam.

Autor postu otrzymał pochwałę
Obrazek
Avatar użytkownika
DarreX
 
Posty: 542
Dołączył(a): 2010-02-15, 22:53
Lokalizacja: Wejherowo
Pochwały: 52

Postprzez Cykli » 2010-08-29, 22:42

Zoom wypuścił niedawno nowy multiefekt- G2.1 Nu. Ma on 32-bitowe przetwarzanie, gdy inne posiadają 24.
ToneLab ST za to ma lampkę, tylko nie wiem ile ona wznosi to brzmienia.
Sam zastanawiam się, czy lepiej byłoby wybrać tego zooma czy voxa.
Mroova napisał(a):Nie wiem czemu, ale Twoją pocieszną japetę widzę za 100 lat na ścianie w jakiejś humanistycznej klasie, jako jeden z prekursorów wyjebizmu.
Avatar użytkownika
Cykli
 
Posty: 204
Dołączył(a): 2010-01-04, 19:35
Lokalizacja: wRock
Pochwały: 21

Postprzez Arni » 2010-08-29, 23:39

Systemu rackowego się boję - kasa i organizacja systemu... MIDI... No ale jeśli bedzie trzeba...?
Natomiast lampa w Voxie raczej nie będzie dodawała zbyt wiele, zależy jeszcze jak jest zasialny, jeśli zasilaczem na 9V to nie ma szans (z tego co wiem). Do Blackstara HTDistX dodają specjalny zasilacz 16V 1,2A :) i masz w środku kilkaset Volt, ponieważ zasilanie, które dostaje kostka jest jeszcze podwyższane - znajomy elektronik rozebrał i znalazł tam jakieś specjalne układy do tego celu. Stąd Blackstar jest spory, natomiast ten Vox raczej standardowych rozmiarów, jak na multiefekt. Wnioskuję więc, że nie ma tam zapewnionych odpowiednich warunków pozwalających osiągnąć lampie punkt pracy, w którym wnosi coś do brzmienia. Ale to bez znaczenia, liczy się efekt końcowy.
Zooma obadam, chociaż tej firmie nie wierzę:)
Arni
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2010-08-29, 13:49
Pochwały: 3

Postprzez Arni » 2010-08-30, 16:43

Dobre to jest:
http://audiostacja.pl/index.php?le=prod ... ELECTRONIC ?
Bo wszyscy chwalą G-Major, natomiast G-Sharpa nikt nie używa, a widziałem z drugiej ręki za 650zł na allegro, nowy ok 1000zł.
Używał ktoś G-Minora? Wygodne to, czy trzeba iść w stronę osobnego sterownika MIDI?

Update:
Temat można zamknąć. Wiem gdzie jest haczyk: G-Sharp nie pozwala mieszać delaya i modulacji. Odpada.
Postanowiłem polować na G-Majora w dobrej cenie i sterownik MIDI.
Arni
 
Posty: 37
Dołączył(a): 2010-08-29, 13:49
Pochwały: 3

Reklama