przez AndrzejQl » 2012-02-14, 16:03
Odpowiedzi bardzo rzeczowe.
Znowu zgadzam się z Conscem (ostatnio to prawie norma :)). Nie można porównywać strun w ten sposób,w jak to uczynił Klawiszowiec. Porównywać można te same struny, na tych samych wiosłach i jednakowych setupach.
Elixiry są dość miękkie i komfortowe - używałem tylko 11-52 i 12-53 nano. Z kolei D'Addario miałem z 7-8 różnych setów. Były poprawne i średnio długowieczne. Polecam dobieranie strun od pho-brąz, które zazyczaj są bardziej uniwersalne dźwiękowo.
Z kolei Martiny FX mają cieńszy rdzeń od SP, a co za tym idzie - struna jest bardziej elastyczna. Wiedza empiryczna - grałem na jednych i drugich i wolę FX-y. Nie podoba mi się w Martinach wrażenie tępego pod palcami. Choć znam osoby, które tak wolą. Mimo środków "lubryfikujących", są znacznie bardziej tępe niż np. Elixiry czy EXP-y.
Nie mniej ważne od grubości strun jest dobre ustawienie gitary.
I kto wie, czy nie postawiłbym go na pierwszym miejscu przed grubością strun w kategorii komfort gry.

BSG OM27F, EPI CHet Atkins SST Custom scalloped, Marris D220M, pełnoletni klasyk Clarissa