Joker0 napisał(a):ej ludu nie fisiujcie tutaj ok? bo kasą nie sram a po drugie chcę wybrać coś z tych dwóch, Marshall po dopaleniu gra pięknie. ale Line6 jest głośniejszy
Najwyrazniej nie grales na lepszych wzmacniaczach, nie ma sensu wydawac na dziesiatki zabawek jakie wymieniles, zamiast przeznaczyc cale te pieniadze na jeden sprzet.
Rozumiem, ze wydaje Ci sie, ze to wszystko to dobry sprzet, ze tanim kosztem mozna z niego wyciagnac bardzo wiele brzmien i jest swietnym zakupem dajacym ogromne mozliwosci. W dodatku to wszystko najlepszych firm. Tak jednak nie jest. Wiele osob na forum tak miala na poczatku i stad tez takie, a nie inne odpowiedzi.
Joker0 napisał(a):to chyba chłopie z księżyca spadłeś jak twierdzisz że jak dopalisz Marshalla to dźwięk będzie do bani :D
Marshall to typowy piec do dopałki , bo jego wbudowany przester to pożal się boże i clean tak samo.
Dopalic wzmacniacz to znaczy podbic sygnal tak aby po trafieniu do preampu wyciagnac z tego wiecej przesterowania. Tak sie robi tylko ze wzmacniaczami lampowymi, poniewaz brzmienie dopalonego tranzystorowego preampu jest dalekie od tego co wiekszosc by chciala slyszec.
Podejrzewam chodzilo Ci po prostu o przesterowanie z zewnetrznego efektu, ale jezeli wzmacniacz nie ma, ani dobrego przesteru, ani co wazniejsze dobrego cleanu, to znaczy, ze typowy to jest, ale do wyrzucenia, a nie podlaczania przesterow.