Ja książki JESZCZE nie czytałem, bo JESZCZE jej nie kupiłem. Najpierw chciałbym poszukać jej w lubelskich sklepach muzycznych. Jak nie znajdę to dopiero wtedy zamówię przez net'a (mniejsza z tym dlaczego).
Kilka tygodni temu przeczytałem tu na forum taką wypowiedź. Streszczam jej sens:
1. Chciałbym kupić sobie gitarę, następnie
2. Chciałbym nauczyć się na niej grać, następnie
3. Chciałbym zacząć komponować, by wreszcie
4. Zostać gwiazdą rocka
Z przeczytanych recenzji książki wnioskuję, że odpowiada ona na pytanie "czy dziś nie umiejąc jeszcze grać mam szansę zostać za parę lat gwiazdą rocka?". Jeżeli autor książki oprócz umiejętności komponowania umie również tak interesująco pisać aby zainspirować czytelnika to taka pozycja jest potrzebna i ciekawa. Na pewno dla marzycieli. Bo w końcu wszystko zaczyna się od marzeń. Później pozostaje już tylko determinacja w dążeniu do ich realizacji.
I zapewne jest to książka dla marzycieli. Bo nie sądzę aby Jan Borysewicz, Robert Gawliński czy Grzegorz Skawiński znaleźli w niej coś o czym by nie wiedzieli. Ale dla Janka Kowalskiego, któremu rodzice kupili gitarę może to być podręcznik, który okaże się kamieniem milowym w jego dalszym muzycznym rozwoju. Może, ale nie musi. Bo książka nie napisze dzieła muzycznego. Napisać je może tylko człowiek - przykładowy Janek Kowalski, zainspirowany taką pozycją jaką napisał Kyloss.
Pozdrawiam serdecznie!
Tomek













