Zagadnienia i pytania z teorii muzyki i technik gry na gitarze

Postprzez Coolick » 2012-02-03, 17:52

Witam szanownych gitarzystów ! :) Pytanie jak w temacie. Czy jakość gitary wpływa na rozwijanie swojej techniki np. szybkości gry głównie chodzi mi o solo. Od dłuższego czasu pod tym względem stoję w miejscu i się zastanawiam nad kupnem nowego wiosła. Przyznam że nie mam cudownego wiosła do 700 zł a juz ma z 7 ,lat chyba nadaje się tylko do lutnika. No ale pytani jak w temacie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Coolick
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2011-11-17, 23:27
Pochwały: 1

Gitarowe wyzwania + Śpiewnik gitarowySzkoła gitarowa na 5 płytach DVD i ponad 600 stron śpiewnika
142,00 zł600 str + 5xDVD
Rzemiosło i sztuka Szkoła gry na gitarzeDruga część ćwiczeń i szkoły gitarowej
34,00 złpłyty DVD
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez Geohound » 2012-02-03, 18:06

Zasadniczo powiedziec mozna ze ma to powiazanie. Moj kuzyn od kilku lat ma syf z allegro za 200zl, struny 3-4mm nad gryfem (próbowałem przy tym grzebac, ale slychac, ze pret w gryfie juz nie daje rady) i on naprawde codziennie siedzi, katuje wioslo i sie uczy. Efekty są, tylko problem jest taki - wzial moje wioslo w reke i musial troche przy tym poprobowac, bo nie dawal sobie rady z gitara wyregulowaną.

Podsumowując - jesli gitara jest tania i slaba ALE brzmi i nie sprawia wrazenia męczenia uzytkownika to nie ma to az takiego wplywu na jakosc nauki. Natomiast gdy gra sie na gownie z krzywym gryfem, strunami palec nad gryfem itp - moze to sprawic problemy.

Na dobra sprawe nawet na dżipsonie za 9 tysięcy mozna się ZLE nauczyc grac.

Autor postu otrzymał pochwałę
Obrazek

Nie udzielam odpowiedzi na pytania merytoryczne na PW. Masz założony temat - czekaj w nim na odpowiedź.
Geohound
Moderator
 
Posty: 4015
Dołączył(a): 2008-06-19, 17:25
Lokalizacja: Gliwice
Pochwały: 220

Postprzez Coolick » 2012-02-03, 19:12

Dzięki za odpowiedz. Tak tylko że ja się nie uczę grać od podstaw. Gram juz 7 lat i co nie co się potrafi (ale wiadomo ze jeśli chodzi o grę to nie ma ograniczeń można się całe życie rozwijać aż do śmierci :) ) Po prostu jak próbuje grac takie szybkie solówki w stylu hamet itd to mi ciężko wydaje mi się że struny już za mocno odstają. Co prawda gryf już mam przekrzywiony bo często się rozstraja , ciężko szybko płynie przechodzić miedzy pozycjami. Nie wiem może to wina tego że mam krótkie palce albo coś zle robie kostkuje czy co. No i własnie takie pytanie dlatego bo jeśli jakość gitary nie ma na to wpływu to w takim razie juz bardziej się nie rozwinę
Obrazek
Avatar użytkownika
Coolick
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2011-11-17, 23:27
Pochwały: 1

Postprzez wilq » 2012-02-03, 20:18

Jeżeli chcesz grać "wyczynowo" na szybkość itp. To tak jak Geohound wspomniał, ważne, żeby gitara była po prostu dobrze i wygodnie wyregulowana. Z innych typowo sprzetowych aspektów to warto zastanowić się nad gitarą. Jeżeli nie wajchujesz, to stały most może trochę Ci ułatwić sprawę, dodatkowo, jeżeli grasz właśnie wyścigowo to gitara typu Stratocaster może Ci trochę utrudniać dostęp do najwyższych progów poprzez charakterystyczne "kopyto" (połączenie gryfu z korpusem). Inna sprawa to siodełko - może sie wyrobić, albo być źle wstawione, co też utrudnia wyregulowanie gitary. Więc jakość może mieć wpływ na granie typowo wyczynowe, ale powinno to być do załatwienia nawet w gitarach średnio niskiej klasy poprzez pewną inwestycję w wymiany i regulację :)
Blue Tree, Dunlop Stubby 1-3mm, Roland CUBE 20x
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
wilq
Doradca
 
Posty: 185
Dołączył(a): 2007-12-15, 00:17
Lokalizacja: Cieszyn/Kraków
Pochwały: 39

Postprzez jarekosm » 2012-02-03, 20:44

Jeśli chodzi o wymiane gitary - na pewno psychicznie nawet na Ciebie wpłynie. Ja jak mam coś nowego w ręku (czy to gitara, czy aparat) to przyśpieszam pracę :) Na początku grania kupowałem sobie co jakiś czas kostki do grania, żeby się motywować :)

Co do tego, że nie wiesz w jakim stanie jest gotara i czy to nie Twoja wina. Poświęć te 25 zł (tymbardziej, że zamierzasz wydać większą kasę na gitarę) i idź do jakiegoś nauczyciela na godzinkę :) Pokaż mu jak grasz, on Ci coś podpowie a dodatkowo jeszcze obejrzy gitarę :)

Edit: Nie wiem, czy za 25 zł znajdziesz porządnego nauczyciela - strzeliłem. Ale 50 zł przy takim problemie, to chyba też nie dużo.
Edit2: Albo idź do sklepu, złap jakąś dobrą gitarę i zobacz, czy gra Ci się dużo lepiej :)

Autor postu otrzymał pochwałę
Obrazek
1960's Hagstrom III (1966)
jarekosm
 
Posty: 750
Dołączył(a): 2011-10-24, 14:03
Pochwały: 27

Postprzez Macck » 2012-02-03, 21:26

Miałem 1 gitarę za 250 zł ... grało to nawet. Jakoś tam ciułałem ledwo aż tu nagle dane mi było pograć na RG570 MiJ ... no szczęka opadła ile łatwiej. Stąd się wzięło wiosło które sprzedałem niedawno (rg470) ;-)

Teraz jestem bez gitary ale "próbuję" kopiować Music Mana JP6 z uwagi właśnie na wyścigowe parametry no i wygląd bo gra na niej mój idol.
>>>>>>>>Trwa kopiowanie<<<<<<<<<
>>>>>>>>>Proszę czekać<<<<<<<<<
\/ Przybliżony czas powstawania 6 miesięcy \/
Obrazek
Avatar użytkownika
Macck
 
Posty: 545
Dołączył(a): 2010-08-20, 12:43
Lokalizacja: Rzeszów/Olimpów
Pochwały: 28

Postprzez Coolick » 2012-02-03, 22:10

Dzięki za odp. No prawda jest taka że tak czy siak gitarę muszę zmienić, nawet jak gdzieś zagrać to trzeba cuda ustawiać na piecu zeby przy większej głośności nie sprzęgało ale to wina elektroniki. Dużo myślałem nad ibanezem. A z tą godzinką lekcji gry to bardzo dobry pomysł aby udoskonalić swoje umiejętności może nawet nie jedną godzinką :D Z ta motywacją psychiczna to tez fakt jak jakieś inne wiosła w domu to nie można było odejść od gitary
Obrazek
Avatar użytkownika
Coolick
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2011-11-17, 23:27
Pochwały: 1

Postprzez Macck » 2012-02-04, 01:02

Ibaneziki RG są mega jeśli chcesz szybkie uniwersalne wiosło. Ale oczywiście Japonia/Korea , indonezję sobię odpuść.

Akurat sprzęganie czasem u mnie było porządane łapałem coś na wiolinowych , wybijałem sztuczny flażolet i celowo składałem sie przy piecu celem sprzęgnięcia wtedy mogłem ten flażolet właściwie w nieskończoność trzymać , niestety nadal zbyt cicho i słabo sprzęgałem aby móc zmienić chwyt i wytrącić flażolet w innym miejscu ;-)
>>>>>>>>Trwa kopiowanie<<<<<<<<<
>>>>>>>>>Proszę czekać<<<<<<<<<
\/ Przybliżony czas powstawania 6 miesięcy \/
Obrazek
Avatar użytkownika
Macck
 
Posty: 545
Dołączył(a): 2010-08-20, 12:43
Lokalizacja: Rzeszów/Olimpów
Pochwały: 28

Postprzez Goblin » 2012-02-04, 13:44

Ja wierzę w pierwsze zauroczenie-weźmiesz coś do ręki i wiesz że to jest to(ja tak miałem z moim Ibkiem)cieżko było go kupić ale-jest:)wracając do pierwotnego wątku moim zdaniem dobra gitara to taka która spelnia Twoje oczekiwania,wiadomo że są instrumenty i pochodne-każdy znajdzie w końcu coś dla siebie ,zreszta zauważ że mało kto z grających dłużej ma jeden instrument:)to choroba-niestety:):)
IBANEZ Ghostrider i parę pierdołek:)
Obrazek
Luxor Stratocaster 1980r
[url=http://recenzjegitar.pl/fender-american-vintage-62-jaguar%c2%ae-rosewood-fretboard-olympic-white/]
Avatar użytkownika
Goblin
 
Posty: 367
Dołączył(a): 2011-02-22, 09:06
Lokalizacja: Radom
Pochwały: 6

Reklama