Jeśli chodzi o wymiane gitary - na pewno psychicznie nawet na Ciebie wpłynie. Ja jak mam coś nowego w ręku (czy to gitara, czy aparat) to przyśpieszam pracę :) Na początku grania kupowałem sobie co jakiś czas kostki do grania, żeby się motywować :)
Co do tego, że nie wiesz w jakim stanie jest gotara i czy to nie Twoja wina. Poświęć te 25 zł (tymbardziej, że zamierzasz wydać większą kasę na gitarę) i idź do jakiegoś nauczyciela na godzinkę :) Pokaż mu jak grasz, on Ci coś podpowie a dodatkowo jeszcze obejrzy gitarę :)
Edit: Nie wiem, czy za 25 zł znajdziesz porządnego nauczyciela - strzeliłem. Ale 50 zł przy takim problemie, to chyba też nie dużo.
Edit2: Albo idź do sklepu, złap jakąś dobrą gitarę i zobacz, czy gra Ci się dużo lepiej :)
Autor postu otrzymał pochwałę