No wyjdzie na pewno więcej niż 70zł.
Kostki to wg. uznania -> ja ogólnie polecam Dunlopy, bo jest cała masa grubości, kształtów, materiałów itp. Nie przesadź na początku z grubością chyba że od razu ciśniesz solówki a olewasz np. akordy [które gra się lepiej miększą kostką]... no ale mówię -> kostki to już stricte indywidualna sprawa.
Futerał myślę że taki będzie ok.
http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/a ... ck-rb20516 Nie ma sensu pakować się w jakieś gówna za 20zł, no bo po 1. pewnie się coś przerwie albo podrze po miesiącu, a po 2. skoro wydałeś pieniądze na wiosło to jest dość ważne żeby nic się nie stało przez jakiś głupi futerał.
Pasek to również sprawa indywidualna, aczkolwiek rozglądaj się za szerokimi, gdyż może nie wyglądają jak takie jakie ma Slash czy kto inny ale są dużo wygodniejsze i lepiej rozkładają ciężar gitary [na pasku również nie oszczędzaj bo nie sądzę abyś był zadowolony jakby się zerwał i gitara by poleciała].
Do akcesoriów dorzuciłbym także struny -> nie wiadomo ile leżały w sklepie [domyślam się że masz nową gitarę] te które masz teraz. Najbardziej polecane są DR'y, Ernie Ball'e i Blue Steel'e z tych tańszych a jednocześnie dobrych. Co do grubości - no to jak na pierwszą zmianę strun to raczej nie zakładaj grubszych niż 10-46, chyba że już wcześniej grałeś na akustyku na przykład albo z jakiegoś powodu chcesz grubsze ;)