przez FlamStyle » 2012-01-29, 18:00
500 w dół - wszystko po ograniu, od Stagga, przez Yamahę i Marrisa aż po Fendera. Każda gitara może zagrać stosunkowo ładnie, jak i bardzo słabo.
500-1000 zł = Crafter, Takamine, Dowina, Washburn, Marris, Yamaha jednak niekoniecznie
1000-2000 zł = Crafter, Takamine, Furch, Dowina, Yamaha
2000-3000 zł = Furch, Dowina, Taylor, Martin, Yamaha, Epiphone, nieliczne Takamine oraz Washburny, Seagull, Santa Cruz
3000-5000 zł = Maton, BSG, Cole Clark, Furch, Yamaha, Gibson, Taylor, Garrison, Martin, Guild
5000-10000 zł = Maton, BSG, Cole Clark, Furch, Yamaha, Taylor, Gibson, Larrive, Lakewood, Garrison, Martin
To tylko przykłady. Tak naprawdę od kwoty 4000 tys złotych udanie możemy zacząć poszukiwania gitary lutniczej. Może i to bardzo dobra opcja, jednak niekoniecznie najlepsza. Sam ostatnimi czasu przeglądałem rynek dla gitary, która stanie się moją inwestycją w przyszłość i znalazłem produkt u producenta niekoniecznie na pierwszy rzut oka lutniczego. Według mnie egzemplarz z podpisu przewyższał wszystkie mi ograne gitary typowo lutnicze, manufakturowe.
To, że firma jest producentem bądź co bądź sprzedających sporo gitar, nie oznacza, że nie produkuje lutniczo. W firmach typu Furch, BSG, Cole Clark, Maton i innych mniejszych produkcję powstawanie maksymalnie kilka osób, często jedna-dwie. To, że te firmy sprzedają sporo gitar nie oznacza, że są producentami masowymi. Zawdzięczają to swojej jakości i renomie, a nie masowej produkcji :)

Gibson Les Paul Custom '79 + Taylor Koa K24CE + Cole Clark FL2AC BB + Blade Texas Standard Pro TE-3RC + Marshall JCM-800 2205