vefi
Posty: 2
Rejestracja: 21-04-2017 18:27

21-04-2017 20:41

Witam. Będę kolejnym łosiem pytającym, "które buty są dla mnie lepsze". Jestem nieco bardziej zaawansowanym początkującym, mam akustyka, z którego jestem całkiem zadowolony, i wygrzebanego w piwnicy kilkunastoletniego elektryka, który od lat zniechęca do gry początkujących adeptów gitary w mojej rodzinie. Brzydko brzmi, po podpięciu do pieca głośniej buczy niż gra - ogólnie samo zło. I chciałbym poza tym moim akustykiem mieć też jakiegoś elektryka, na którym da się pograć, a pozbyć się no-name'owego narzędzia tortur z piwnicy.

W interesującym mnie zakresie cenowym znalazłem w okolicy używane:
Yamaha Pacifica 112
Ibanez GRGR121EX
Strato Squier Bullet
i nieco powyżej budżetu
Ibanez RG 370 DX BK

Chciałbym, żeby gitara służyła mi przez parę lat. Czy któraś z nich wygląda rozsądnie? Szukać dalej? Z tym budżetem zapomnieć?
Interesuje mnie granie rocka, folk rocka, czasem też punku i metalu.

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1353
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

22-04-2017 00:00

RG370 może być niezłym wyborem
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

vefi
Posty: 2
Rejestracja: 21-04-2017 18:27

29-04-2017 23:21

Dzięki za odpowiedź. Co do tamtego Ibaneza się nie dogadałem, ale skończyłem z Epiphonem Les Paulem Standard.

Wróć do „Jaka gitara elektryczna od 500zł - 1000zł”