sss
Posty: 1624
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

07-07-2016 12:33

Sungha gra fingerstyle. Bardzo ogólnie ten styl polega na graniu linii basu, linii melodycznej i podstawy rytmicznej jednocześnie. Oczywiście można grać tak na gitarze klasycznej jak i na każdej innej ale są wybory uznawane za lepsze i za gorsze do tego stylu.

Manuel będzie piękny ;)

Ella
Posty: 175
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

07-07-2016 13:02

No ja myślę, że będzie piękny, na zdjęciach to arcydzieło normalnie. Ładnie też o nim piszą, odnośnie tego z czego jest i w ogóle. Zresztą to jakiego bym Manuela nie słyszała na yt, to brzmiał pięknie. Caballero 11 brzmiał OK, ale wersja z cedrem, a akurat na Thommanie była tylko wersja ze świerkiem. Brałam 12, bo ma cedr. Zresztą to ładniejsza wizualnie też jest 12.

A co do gry, to mi się ten fingerstyle najbardziej podoba, chociaż wiem, że łatwe to to nie będzie... Ja w każdym razie używam Whiskey in the Jar jako rodzaju nauki podstaw. Najpierw nauczyłam się samej linii melodycznej, później dodałam jedną strunę basową akompaniamentu, a następny krok to zrobienie z tego arcydzieła w Fingerstyle'u. Melodia jest banalna, ale na takich trzeba się uczyć, niestety. Zresztą to nie narzekam. Tak się składa, że uwielbiam folk irlandzki i szanty, a takie melodie są proste, bo muszą być proste, to mają w pakiecie.

Ella
Posty: 175
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

08-07-2016 15:44

Jestem mile zaskoczona, gitara dotarła dzisiaj i to już koło 9 rano, przywiózł ją wielki samochód UPS... Zapłaciłam 1434 zł, a gitara jest tego warta. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie, łączenie gryfu z pudłem po jednej stronie wygląda... nieestetycznie. Ale nie szpeci jakoś mocno, tak więc nie narzekam. Prawdę mówiąc w ogóle nie szpeci, tylko ja od zawsze byłam perfekcjonistką, jest to taki drobny znak szczególny tego egzemplarza.

Poza tym co wyżej napisałam gitara wygląda pięknie! Pięknie też brzmi! Ma bardzo ładnie wyeksponowane basy, i bardzo ciepłą barwę. Jest też wygodna. Nie nie wiem czym to idzie, obie gitary mają identyczny kształt pudła, a jednak nowa jest jakaś taka wygodniejsza... Nowa ma gruby gryf, płaski, ale gruby, chodzi mi o to, że choć jest grubszy, to nie jakiś wybrzuszony, i powiem szczerze, że wygodniej się akordy chwyta. Ona mi trochę przypomina pod tym względem kawalerską gitarę mojego ojca. Ona też ma gruby, ale płaski gryf (ale przy okazji też węższy).

Zdecydowanym minusem droższych gitar jest brak kropeczek oznaczających progi 3,5,7 itd :D Ale spoko, nie będę robiła siary i domalowywała kropeczki... W ciągu najbliższych paru dni wstawię jakieś foty i próbki dźwięku.

No i ostatnia rzecz, dzisiaj gitara przyszła koło 9-tej, a o 12:30 miałam lekcję gitary, więc nauczyciel oblookał nową i stwierdził, że super. Gitara stroi na progach, nie wiem jakie ma struny, ale na pewno twarde, i nie rozstrajają się mocno, pograłam z godzinę przed lekcją, to już można było normalnie grać i nie dostrajać co 5 sekund. Minusem nowej gitary jest też to, że on mi dowalił więcej pracy domowej, niż zwykle...

EDIT:

Fotki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ella
Posty: 175
Rejestracja: 09-10-2014 17:13

10-07-2016 18:47

Wstawiam link do nowej playlisty na SoundCloud, gdzie umieściłam swoje wypociny na nowym wiosełku. Nagrywałam komórką, Samsung Galaxy S6, nie jest to więc "wersja studyjna", ale w sumie to nawet jestem zadowolona. Chociaż, jak jak gram, to zupełnie inaczej słyszę te melodyjki. Ja słyszę tak jakby podkład i linię melodyczną jako całość, a na nagraniach to słyszę osobno, dziwne wrażenie... Nie umiem tego wyjaśnić...

https://soundcloud.com/user-650591433/s ... -cabbalero

Wróć do „Jaka gitara akustyczna / klasyczna od 500zł - 1000zł”