Witam posiadam Gitarę squier bullet by fender HSS
Sprawa wygląda tak grałem sobie na gitarce na standardowych strunach ( nie wiem jakiej firmy grubość to chyba była 9-42 nic nie brzęczało fajnie się grało czasem struna E6 brzdęknęła ale nie było tego słychać w wzmacniaczu w końcu E1 pękła. Postanowiłem wymienić struny na grubsze wybrałem 10-46, jako ze trzeba było menzurę gryfi itd wyregulować oddałem ją do sklepu gdzie ją zakupiłem (zrobili mi to za darmo) odebrałem gitarę mówili ze wszystko zrobili ( obniżenie strun, założenie, nastrojenie, ustawienie menzury i gryfu) zacząłem grać i teraz wydaje mi się ze gitara brzęczy np e6 na progu 5,3 słychać na e1 na najniższych progach i nie wiem czego jest to wina i czy to jest moje urojenie ponieważ są grubsze struny, może są za nisko naprawdę nie wiem ale chyba tak nie było.
Chyba ze tam źle mi to zrobili ale kurde przecież to sklep jest z tego co wiem to jeden z lepszych w Krakowie.


















