biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

30-12-2015 21:27

Jak w temacie.
Wiele napisaliście o gitarach tańszych, ale ciężko znaleźć poradę odnośnie tego, jaką gitarę wybrać mogąc wydać na nią $8 -10K? Bo mniej więcej tyle mogę przeznaczyć.
Szukam brzmienia selektywnego, aby struny wiolinowe nie "szeleściły", jeśli wiecie o co chodzi.
1.W kwietniu jest musikmesse... Czy ktoś się orientuje czy można tam kupić instrument czy to tylko wystawka?
2. Czy jechalibyście do lutników (np np. Wiesława Długosza), czy kupowali gotowe pudło?
3. Jeśli gotowe to szukalibyście Customa czy seryjnego?
4. I czy w ogóle jest sens tyle kasy wydawać, czy od pewnej kwoty (jakiej?) zaczyna się płacić za markę i grawery z kości słoniowej na gryfie?

Dużo pytań ale może ktoś się orientuje i poradzi?

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1216
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

30-12-2015 23:33

Przepraszam za mały offtopic, ale chciałbym mieć taki problem...
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Awatar użytkownika
starahuta
Posty: 6991
Rejestracja: 24-02-2013 19:34

31-12-2015 00:10

A ja się cieszę, że nie mam. Pewnie bym opchnął, kupił coś ze 20x taniej, a za resztę przepodróżował :)

Pierwsze słyszę, żeby marnowano słonie na gitarę. Na trąbę -- to bym zrozumiał.
"...ten pouczający ton zrzędliwego wuja, który złotymi radami
naprawia świat z olimpijskiej wysokości własnego fotela"

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

31-12-2015 01:32

Nie traktuj mojego zdania jako wyroku eksperta. Łapy mi się trzęsą jak biorę gitarę za kilka tysięcy nie mówiąc o takiej za naście lub dziesiąt ;) Muzykiem też jestem początkującym pomimo "podeszłego wieku" ;)

Jedno nas łączy - jestem wyczulony na szeleszczący dźwięk wiolinowych strun dlatego nie gram na Dowinie czy Furchu chociaż te ostatnie niektóre nie szeleszczą ;) Mam nawet teorię,że jest to związane z wykończeniem open pores ;)

Grałem na kilku gitarach powyżej więc moje opinie są raczej przypadkowe.
Jedyną gitarą do której nie miałem zastrzeżeń to była Yamaha hmmm albo LJX26 albo 36. Słodki dźwięk bez cienia szelestu. Chyba jedyna gitara bez cienia wilka jaką miałem w rękach (akustyczna).
Taylor choć piękny i ciekawie brzmiący każdy miał wilka. Nawet mój wymarzony kiedyś K22Ce a to chyba model kustomowy.

Moim zdaniem, nie popartym posiadaniem instrumentów w tych cenach, większość zakupów w tak wysokich cenach nie przełoży się na brzmienie aczkolwiek szczęśliwy wyjątek jest możliwy.... podobnie jak w gitarach o 10000 tańszych. Wpisz w wyszukiwarkę sliwaguitars na przykład i od razu zamów na przykład 3 sztuki a jak będą ok to jedną dla mnie i jeszcze Ci zostanie ;)

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1216
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

31-12-2015 09:13

kontynuując wywód kolegi sss: "...a jedna Ci jeszcze zostanie, to podrzuć koledze 6nt, on tez człowiek i się ucieszy ;-)".

Co do kości słoniowej, to fakt jest jeszcze taki, że nie wolno, więc chyba się nie robi. Nawet handel takim czymś jest zakazany. Nawet jak masz od pokoleń w domu pianino z klawiszami z kości słoniowej, to lepiej o nie wystawiaj na sprzedaż, bo zapukają do drzwi panowie w niebieskich ubraniach roboczych (choć teraz chodzą raczej na czarno).

Tak to jest, powyżej pewnej półki cenowej liczą się już detale, wykończenia, dopieszczenie, dizajn itepe, własności użytkowe zatrzymują się na pewnym poziomie (bo co jeszcze można wymyślić w tak prostym instrumencie, jakim jest gitara?). Szczerze mówiąc - gdybym miał taką kasę na gitarę (motocykl na przykład bym opchnął i miał, i chciał to właśnie na gitarę wydać), to z czystego snobizmu poszedłbym do jakiegoś naprawdę dobrego lutnika, zaprzyjaźnił się z nim i on we współpracy ścisłej ze mną zrobiłby mi pudło dokładnie dla mnie, pod moje łapy, pod moje ucho, pod moje potrzeby, chęci i możliwości.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

01-01-2016 22:39

sss pisze: Wpisz w wyszukiwarkę sliwaguitars

no wpisałem i powiem, że nie słyszałem o nim wcześniej, zacząłem szukać i szukać i niestety ale mało gitar można obsłuchać na necie, generalnie chyba mało gitar wykonał, ale na pewno to się zmieni, bo te, co znalazłem faktycznie brzmią blisko mojego ideału. Wioliny nie szeleszczą, a dźwięk jest klarowny.

Nie spotkałem się też z ani jedną negatywną opinią o tym Panu, wiec dziś napisałem maila z opisem zamówienia (niestety jednej sztuki ;)) i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Będę informował jak coś się wykluje. Dzięki za informację o nim.

6nt pisze: Co do kości słoniowej, to fakt jest jeszcze taki, że nie wolno

jasne, to taka przenośnia była... :) Dzięki za odpis.

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

02-01-2016 23:31

Hmmm jeden mój długi post wcięło :|

Jest jeszcze Pan Turkowiak, który robi odlotowe gitary z wieloma autorskimi patentami. Są nieziemskie ale cena to Śliwa+20000 ;).
Zerknij też na Kehlet. Miałem w rękach jeden z modeli Folk. To jest taka gitara, która nie rozwala przy pierwszym akordzie ale po niej ciężko polubić kolejną. Mocno osadzone brzmienie, bez mocnej, lotnej projekcji ale bardzo selektywne. W grze palcami każdą strunę słychać jakby osobno. Dźwięk skupiony, jakby ciemniejszy ale bardzo dynamiczny. Zero szelestu na wiolinach. Do palcowania bomba. Do gry akordowej pewnie są lepsze wybory. Kosztuje ok. 5000eu.

Fajnie, że jest nas dwóch słyszących szelest bo myślałem już że muszę poddać się terapi ;)

Czekam na wieści od Śliwy :)

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

08-01-2016 22:41

sss pisze:Hmmm jeden mój długi post wcięło :|
Jest jeszcze Pan Turkowiak, który robi odlotowe gitary z wieloma autorskimi patentami. Są nieziemskie ale cena to Śliwa+20000 ;).

Rozmawiałem z Panem Turkowiakiem i z tego co widzę na necie to robi fajne klasyki ale akustyków mało jest więc nie wiem czy się zdecyduję.
Ale fakt cenówka wysoka - podesłał mi ofertę z 3 gitarami - jedna z nich - gitara z inkrustacjami z naturalnej kości mamuta (bo kość słoniowa zakazana?) oraz diamentów...

sss pisze:Fajnie, że jest nas dwóch słyszących szelest bo myślałem już że muszę poddać się terapi ;)


Rozmawiałem o tym szeleście z Panem Długoszem z Kraśnika - cenionym lutnikiem tworzącym głównie folkowe gitary. Twierdzi, że dla jednego szeleści to, dla drugiego tamto... hehe
Mi się wydaje, że szelest powstaje w momencie zetknięcia struny z programi, ale nie na tyle mocno aby brzęczeć, ale wystarczająco aby zaszumieć.... ale pewności nie mam.

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

09-01-2016 08:41

A spróbuj ocenić gitarę pod względem szelestu na podstawie kontaktu ręcznego z jej drewnianymi elementami. Dotknij, pogłaszcz, poszuraj, popukaj. Mój psychika mówi mi, że najczęściej zgaduję, która będzie szeleszcząca ;)

Na coś się zdecydowałeś?

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

13-01-2016 22:49

sss pisze:Na coś się zdecydowałeś?

Jestem w trakcie zestawiania szczegółów u Pana Jacka Śliwy.
Narazie jedyny pewnik to ten, że tył i boki będą z african blackwood, tylko trzeba najpierw to drewno ściągnąć, więc pewnie ciut dużej zejdzie...
Nie wybrałem jeszcze drewna na top, masz jakieś swoje typy?

Ranisz
Posty: 57
Rejestracja: 19-07-2012 08:29

15-02-2016 14:49

Pana Jacka Śliwę oczywiście polecam, sam mam gitarę i jestem zadowolony.
Jeżeli jednak masz więcej kasy i czasu to zdecydowanie Nick Benjamin http://www.benjaminguitars.co.uk/
Niestety musisz liczyć się z tym, że będziesz czekał z rok w kolejce aby zacząć w ogóle rozmowę.

Są jeszcze gitary Greenfield, ale musiałbyś mieć 2, 3 razy więcej kasy aby kupić coś porządnego. Te tańsze używane modele, które dostaniesz w tej cenie nie będą aż takie dobre. Myślę, że Lowdena w tej cenie dostałbyś o wiele lepszego.

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

16-02-2016 09:19

Wybrałeś top? Ja osobiście wybrałbym chyba cedr :)

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

18-03-2016 16:42

Ranisz pisze:Jeżeli jednak masz więcej kasy i czasu to zdecydowanie Nick Benjamin http://www.benjaminguitars.co.uk/

Dzięki za info. Obczaiłem i gitary robią wrażenie, ale na ten moment zostanę przy zamówieniu u J. Śliwy. Zobaczymy jak wyjdzie.

sss pisze:Wybrałeś top? Ja osobiście wybrałbym chyba cedr :)

Ja wybrałem redwood.

Lowdeny często są w tym zestawieniu (blackwood/redwood) i brzmią mega, zobaczymy jak wyjdzie tym razem.
George Lowden w jednym z wywiadów mówił nawet, że jeśli miałby wybierać gitarę dla siebie, to wybrałby właśnie to zestawienie.

Gitara powinna być ready w okolicach wakacji więc czekam :)

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

18-03-2016 16:54

No to czekamy :) Sekwoja brzmi chyba podobnie do cedru? Ostatnio jest trendy :)

moonquirk
Posty: 1386
Rejestracja: 02-05-2012 22:22

18-03-2016 19:57

Ja tam żadnym specem nie jestem, ale według mnie wydawanie takiej kasy na wiosło jest trochę bez sensu, chyba że faktycznie chcesz mieć jakieś wstawki z kości słoniowej itp. Moje zdanie jest takie, że gitara za 5 tysięcy może zabrzmieć tak samo (lub lepiej bądź gorzej ;]) jak taka za 100 tysi. Każda gitara, nawet zrobiona przez tego samego lutnika, będzie się różnić w szczegółach od tej drugiej, a to czy na korzyść to już raczej zależy od farta jaki materiał się trafi. Tutaj nie ma cudów- cedr to cedr- deska z tego samego drzewa, ale z różnych jego części może nie zabrzmieć tak samo.
Jeśli lutnik to naprawdę świetny specjalista to za dobrą kasę zrobi po prostu genialną gitarę pod względem technicznym i wybierze najlepsze komponenty, ale na powyższe czynnik wpływu nie ma. Poza tym, nie widziałem chyba jeszcze gitary za tyle kasy (pomijam oczywiście oryginalne wiosła jakichś gwiazd), chyba że, tak jak wcześniej pisałem, przyozdobioną jakimiś drogimi materiałami.
Obrazek
Hughes&Kettner Tube 50

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

19-03-2016 11:45

Moon masz wiele racji dlatego w temacie gitara za 30000 poleciłem gitarę za ok. 20% tej ceny i haczyk został połknięty. Czekamy więc na rezultaty :)

Powiem więcej w akustykach różnica w cenie ma jeszcze uzasadnienie ale w elektrykach są też ludzie, którzy płacą taką kasę... ale kto bogatemu zabroni? :)

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

16-07-2016 01:02

Gitara jest.
Drewno:
top: Sinker redwood, boki + tył: african blackwood, gryf: mahoń sipo, mostek i podstrunnica: heban.
Dodatki:
- customowa rozeta, wymieniliśmy się z Panem Jackiem kilkoma fotami/inpiracjami i powstała fajna rozeta.
- semicutaway
- spocznik ramienia
Współpraca wzorowa. Każdy szczegół był omawiany i akceptowany wcześniej. Foty po każdym skończonym etapie.
Cena: 11 300 zł.

Pan Jacek ustawił gitarę wg mojej prośby na średni atak, więc po odebraniu musiałem akcję opuścić o 1mm, aby grało się wygodniej. Wystarczyło spiłowanie podstawka w mostku (kość) i jest OK. Mimo opuszczenia nic nie brzęczy, nie szeleści. Gitara spokojnie daje radę na obniżonym stroju.
Tutaj foty: https://www.facebook.com/1463104980612137/photos/?tab=album&album_id=1761887330733899 Nie wrzuciłem swoich bo te są ładniejsze :)

Tutaj filmik z nagrania: https://www.youtube.com/watch?v=PbIByxJ01Jc
Trochę jednostajna próbka, ale zawsze coś do pokazania, więc daję link.
Generalnie jestem MEGA zadowolony. Gitara wyszła bardzo dobrze :)

sss
Posty: 1627
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

16-07-2016 09:04

Oooo cudeńko. Zerowy próg tak dużo daje a tak rzadko jest stosowany. Elektronikę masz?

biku
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2015 20:36

17-07-2016 22:53

sss pisze:Oooo cudeńko. Zerowy próg tak dużo daje a tak rzadko jest stosowany. Elektronikę masz?


Początkowo planowałem założyć, ale ostatecznie zrezygnowałem, bo obecnie nie byłaby używana.
Technologia idzie naprzód więc założę jak będzie potrzeba, będzie na pewno lepsza.

Wróć do „Jaka gitara akustyczna / klasyczna powyżej 1000zł”