Opinie i dyskusje o gitarach elektrycznych

Postprzez masdamerka » 2012-02-05, 18:43

A co myślicie o http://www.bigbeat.pl/gitara/gitary/git ... rst-12309/ ? Ma rozłączane cewki :D
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
masdamerka
 
Posty: 157
Dołączył(a): 2011-07-23, 13:50
Lokalizacja: Poznań
Pochwały: 2

Wojny gitaroweMultimedialna szkoła gry na gitarze dla gitarzystów
35,29 zł2xCD: audio i multimedialna
Gitarowe wyzwania 2Szkoła gry na gitarze na 3 płytach DVD
47,00 zł7 godzin video
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez Wlodi » 2012-02-07, 16:39

masdamerka napisał(a):Dobrego les paula czyli jaki model i firma? xD A jeśli chodzi o brzmienie to np. Flash of The Blade Ironów, Can't stop i slow cheetach RHCP, Welcome to the jungle Guns'ów i np. highway to hell AC/DC :)


LP sie nada do ironów, i reszty. RHCP do płyt bez Frusciante też jak najbardziej. Te z Frusciante wole grać na fenderopodobnych wyrobach. ale np californication na niczym tak nie zabrzmi jak na gibsonie - tak jak oryginał.

też nie demonizowałbym roli brzmienia gitary, z tej półki wszystko już jako tako gra, i ręki sobie nie skaleczysz o gryf. Do tego jeszcze dochodzi piec, efekty, nagłośnienie, łomot innych instumentów, akustyka pomiezsczenia etc... a zaufaj mi, słuchacz z boku nie zauważy żadnej różnicy czy grasz na bladzie, fenderze czy gibsonie. Jedyną osobą bedziesz ty, więc weź do ręki parę gitar i wybierz tę która jest najwygodniejsza i która najfajniej brzmi w twoich uszach bo tylko to się liczy.
I trochę jak z dziewczynami (czy chłopakami chyba w twoim przypadku), musisz poczuć że chcesz ją mieć jak ją zobaczysz. Nie może być wg. ciebie paskudna ale ponieważ kumple mówią że jest super to ją wybierzesz - to oczywiście przenośnia ale to spędzisz z nią hektogodziny a kumple, widzowie etc i tak nie usłyszą różnicy.
Gibson Les Paul Traditional GT, VOX VT40+, Vox JS Big Bad Wah, Pacifica 112
Avatar użytkownika
Wlodi
 
Posty: 104
Dołączył(a): 2011-05-03, 23:48
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 3

Postprzez Goblin » 2012-02-07, 17:19

ja Się jednak nie zgodzę californication swietnie brzmiało Gretchu-http://www.youtube.com/watch?v=Z0AXjUy1_gY a mysle że jakby Frusciante zagrał na defilu tez brzmiałby swietnie a masdamerka to niech sie zdecyduje czy bas czy jednak nie :):)
IBANEZ Ghostrider i parę pierdołek:)
Obrazek
Luxor Stratocaster 1980r
[url=http://recenzjegitar.pl/fender-american-vintage-62-jaguar%c2%ae-rosewood-fretboard-olympic-white/]
Avatar użytkownika
Goblin
 
Posty: 367
Dołączył(a): 2011-02-22, 09:06
Lokalizacja: Radom
Pochwały: 6

Postprzez huad » 2012-02-07, 17:57

Gretsch to inna bajka jak dla mnie niż Gibson a jej nazwa brzmi Californication :) (Niczego nie ujmując Gibsonowi) A tak w temacie to przydałoby się w końcu zdecydować bo co chwilkę inne gitary podajesz :)
huad
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2010-11-11, 22:30

Postprzez Wlodi » 2012-02-07, 19:12

zgoda, nie przylukałem, myślałem że to gibson SE.
na gibsonie na pick upie przy gryfie brzmi pierwsza klasa:)
Gibson Les Paul Traditional GT, VOX VT40+, Vox JS Big Bad Wah, Pacifica 112
Avatar użytkownika
Wlodi
 
Posty: 104
Dołączył(a): 2011-05-03, 23:48
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 3

Postprzez Goblin » 2012-02-07, 19:21

Nie wątpię:):)
IBANEZ Ghostrider i parę pierdołek:)
Obrazek
Luxor Stratocaster 1980r
[url=http://recenzjegitar.pl/fender-american-vintage-62-jaguar%c2%ae-rosewood-fretboard-olympic-white/]
Avatar użytkownika
Goblin
 
Posty: 367
Dołączył(a): 2011-02-22, 09:06
Lokalizacja: Radom
Pochwały: 6

Reklama