Witam! Chciałem zapytać was czy istnieje jakaś znacząca różnica pomiędzy tymi dwoma wzmacniaczami (oprócz mocy i efektów). Dokładniej chodzi mi o przester w Fenderze - ten w Peaveyu jest taki strasznie "zlany" i muszę dokupić jakąś kostkę. Czy może bardziej opłaca się kupić Fendera bez kostki? Potrzebuję przesteru do punkrocka, rocka i bluesa.
Samick Malibu MB2 x Peavey Backstage II "Co ja bym robił na tym świecie, gdyby nie muzyka?!" :)
Co rozumiesz przez zlany? Jezeli to, ze gubia sie poszczegolnie dzwieki w nim, to jest to zwykle kwestia ustawienia zbyt duzego przesterowania, techniki gry lub zbyt malego glosnika. W zadnym z tych przypadkow osobny przester duzo nie da, a jezeli to jednak kwestia samego przesteru, to ten Fender mimo troche wiekszego glosnika, to ogolnie ta sama klasa. Taki urok tanich i malych tranzystorow.