Poza tym 'prawdziwa' muzyka to ta, ktora ma instrumenty. Nie wazne czy to Feel czy Mozart.
Aha. Czyli IX Symfonia grana przez orkiestrę to prawdziwa muzyka, a to samo grane przez syntezator MIDI to już muzyka sztuczna?
W zadnym wypadku nie bronie metaliki
Nie musisz, ja bardzo lubię słuchać Mety;)
twierdze ze masz bardziej wypaczone pojmowanie niz ustawa przewiduje.
linkJa tylko uważam że prawdziwą muzyką nie jest: Pop, techno(ze wszystkimi tego czegoś odmianami typu house, trance, etc etc) i disco polo. Cała reszta - jak najbardziej.
Właśnie o tym mówię - dzielenie muzyki na tą, którą lubię - "prawdziwą" i tą, której nie lubię, której odmawia się prawa do określenia mianem sztuka. Zwykle nawet zamiast "nie lubię" jest po prostu "nie znam". Do tego jeszcze jeden gatunek - wyjątek, którego się nie lubi, a mimo to szanuje, żeby nie było, że opinia jest subiektywna;)
Dla przykładu...
Ale... nigdy nie zdobędę się na szacunek do muzyki elektronicznej. Nic nie działa mi na nerwy tak, jak disco polo, wszelakie techno, techniacki pop i tym podobny syf...
Opinia ta ma równą wartość jak ktoś kto kiedyś usłyszał The Offspring w radiu i twierdzi, że metal to szajs.
Dla kontrastu:
a co do muzyki elektronicznej, ja jej nie lubię, ale nie mówię " to jest głupie, nie ma sensu, nie ma przesłania, tekstu i w ogóle "
To jest rozsądna opinia, nie roszcząca sobie praw do bycia wiedzą absolutną. Ideałem byłoby napisanie "słuchałem Kraftwerk, Orbital i Aphex Twin*, jednak ta muzyka mi się nie podoba", ale ogólnie nie jest źle.
* - przykłady