Czyli twierdzisz, że ktoś słucha na chama Mety, bo jest taka moda ? Nawet jak mu się to średnio podoba ? :D
Człowieku, masz jakąś dziwną obsesję na punkcie tego zespołu... Zrobili Ci coś? Kirk Cię zbluzgał ? :D
No w niektórych przypadkach tak twierdzę.
To tak jak z polskim Dżemem, niby niewielu rozumie ale słucha praktycznie większość bo "taka moda".
I powiedz mi, że tak nie jest. Co wejdę do jakiegoś pubu to banda łysych drecholi po pijanemu podśpiewuje Wehikuł czasu bądź Whisky, a utwór był pisany do innej grupy odbiorców. To samo jest ze starymi kawałkami Mety, pisane do ludzi, którzy je rozumieją, spopularyzowały się i zaczął słuchać każdy. Metallica wywalczyła sukces w ubiegłym wieku, teraz stoczyła się na dno powtarzam po raz kolejny komercji i jest na równi z jakimiś Green Day'ami, Braćmi Jonas (?)
A jeśli uważasz ich ostatnią płytę za "lekką i popową" to już nie musimy dalej rozmawiać na ten temat, w ogóle już dajmy z tym spokój niech każdy słucha czego chce.
Chodziło mi bardziej o robioną na siłę i pod publikę. A ja wole bardziej utwory pisane z jakiegoś powodu, takie są najlepsze.


















