ewolter napisał(a):Odpowiadam
Nie nie jest dobra szukaj czegoś innego i od ibanezów produkowanych nie w Japonii trzymaj się daleko.
Bo? Wybacz stary ale lekki idotyzm wkradł się w twój tok myślenia.Równie dobrze idąc tym tropem mogę stwierdzić :
- od broni produkowanej nie w Niemczech, trzymaj się daleko
- od wódki produkowanej nie w Rosji, również łukiem omijaj
i itp.
Łapiesz głupotę swojego myślenia? To jest jak jazda na ręcznym w samochodzie - jest fajnie ale daleko nie zajedziesz.
Dużo zależy od danego egzemplarza gitary.Może egzemplarz Ibaneza np. seri RG 321 wykonany w Indonezji będzie lepiej zrobiony niż jego bracia z tej samej serii i kraju?
Może posunę się za daleko ale twoje myślenie zalatuje faszyzmem - Ibanez tylko z Japonii bo hurr Japonia robi zawsze najlepsze i tylko najlepsze gitary durr a inne kraje - kula w łeb i na przetop!
I co, w związku z tym mój ibek z Chin, serii SZR też jest za przeproszeniem chujowy bo nie jest z Japonii mimo że jest wiosłem dobrze wykonanym i świetnie brzmiącym ?
Ot swołocz..
@autor
Jak wyżej napisałem, wiele zależy od egzemplarza.Trafisz na kupsko z tej serii, trafisz na perłę. Ograj, obczaj - nic na siłę. Ja miałem miłe wrażenie z gry na RG370 bo najwyraźniej trafiłem na dobry egzemplarz mimo tego że na główce było jak byk "MADE IN INDONESIA"