Opinie i dyskusje o gitarach akustycznych i klasycznych

Postprzez TurboFaflun » 2011-12-03, 22:01

hej, pytanie może głupawe, ale chodzi mi po głowie...

od pół roku uczę się grać - zacząłem od razu na elektrycznej. sporo i chyba sensownie ćwiczę, bo spodobało mi się bardzo. na elektryku idzie mi nieźle, a że lubię nagrywać, dokupiłem sobie elektroakustyczną gitarę do akompaniamentu (bardzo fajna Takamina EG320C). jednak w sklepie z przejęcia, nie zwróciłem uwagi na kilka rzeczy. dopiero w domu dotarło do mnie jaka jest WIELKA :D pół wieczoru zastanawiałem się jak ją trzymać, żeby choć trochę widzieć podstrunnicę... doszedłem do wniosku, że chyba się nie da ;) ale to jeszcze pół biedy. ważniejsze jest to, że ta gitara jest wredna i nie wybacza mi najmniejszego błędu. jak nie docisnę struny jedynym słusznym czubkiem palca, co do milimetra idealnie, (maltretując palec) 3x mocniej niż na elektryku, to zabrzęczy mi 10x głośniej. progi wydają mi się też trochę niższe, ale generalnie nie mogę narzekać na samą gitarę, bo jak dokładnie docisnę te jej twarde i sztywne struny, to nie brzęczy nigdzie. tak czy inaczej, niebrzęczące akordy na tej gitarze są dla mnie póki co niewykonalne (chyba, że w skupieniu ułożę palce). no i moje genialne pytanie za 100 pkt. - czy akustyki to rzeczywiście taki hardcore, czy po prostu mnie się taka trafiła (innymi słowy z głupoty sobie taką wziąłem)? ;) a może to normalne, mam być cierpliwy i trenować apiać od nowa przyciskanie strun eliminując ewentualne złe nawyki, które elektryczna mi wybacza? :P pytam, bo nie mam wśród znajomych absolutnie nikogo kto by się znał na gitarach i niepokoję się, że mogłem wybrać źle :/

btw. ale za to jak po dwu godzinach z akustyczną wezmę do ręki elektryka, to czuję się jakbym trafił do nieba. nagle wszystko wychodzi :D
Avatar użytkownika
TurboFaflun
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2011-06-22, 23:59

Wielki śpiewnik gitarowyPiosenki największych polskich zespołów rockowych
31,00 zł344 str. A5, miękka oprawa
Wielki śpiewnik rockowyPiosenki największych polskich zespołów rockowych
31,00 zł280 str. A5, miękka oprawa
SklepMuzyczny24.com

- Szkoły gitarowe na DVD
- Kursy gry na gitarze
- Książki dla gitarzystów
 

Postprzez agent012 » 2011-12-03, 22:19

Jeśli uczyłeś się na elektryku i przerzuciłeś się na akustyka to rzeczywiście może być tak jak piszesz. Akustyki nie wybaczają błędów tak jak robi to elektryk, ale to według mnie zaleta, bo możesz się na akustyku nieźle wyćwiczyć.
Uzależniony od wydobywania dźwięków.
"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe. "
~Albert Einstein
Avatar użytkownika
agent012
 
Posty: 750
Dołączył(a): 2010-07-01, 17:35
Pochwały: 42

Postprzez McGyver » 2011-12-03, 22:54

Ja miałem odwrotnie. Gdy z akustyka przesiadłem sie na elektryka to byłem wręcz oczarowany lekkością gry.
Avatar użytkownika
McGyver
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2011-01-08, 18:04

Postprzez Hubox » 2011-12-03, 23:05

A ja miałem trochę inaczej :) Po ośmiu latach z akustykiem zagrałem pierwszy raz na elektryki i miałem wrażenie jakbym po brzuchu sobie grał :P Jakiś czas to trwało, zanim się przyzwyczaiłem ;)
Obrazek Sorry, to VT :P
/Elixir Nanoweb 11-49 + Yamaha F310/12-53 D'Addario 80/20 Bronze
Avatar użytkownika
Hubox
 
Posty: 464
Dołączył(a): 2011-07-12, 20:13
Lokalizacja: Myszyniec /maz.
Pochwały: 17

Postprzez drozdziknsr » 2011-12-03, 23:28

Ja zaczynałem na akustyku i elektryku jednocześnie, ale jak po jakimś czasie dostałem klasyka to myślałem że mnie szlak trafi :) szeroki gryf i te nylony :) Wiec tak może być jak koledzy piszą wyżej :) Tak czy siak warto grać na każdej z nich:)
Obrazek
Epiphone Dot Natural, Vox AC30,VOX VT 40, Jim Dunlop USA Nylon 38,46mm,Dunlop Lucky 13 Devil 73,Richwood RD12, MSA HG65 + Pierwsza gitara Czarny Stratocaster No Name :)
Avatar użytkownika
drozdziknsr
 
Posty: 41
Dołączył(a): 2011-10-15, 02:08
Lokalizacja: Geldern - Deutschland
Pochwały: 5

Postprzez Verethill » 2011-12-03, 23:32

A ja nigdy nie myślałem, że to jakieś niebo - po prostu grałem...

Ale cieszę się, że mnie uświadomiłeś, bo nikt z mojego grona nie ma problemu z akustykiem, nawet jeśli zaczynał na elektryku...
Wydaje mi się, że potem ta różnica się zamazuje i jej po prostu nie widać ;)

Pozdrawiam - Ja ;>
"The perfect words never crossed my mind
'Cause there was nothing in there but you"

Obrazek
Avatar użytkownika
Verethill
 
Posty: 171
Dołączył(a): 2011-02-09, 03:05
Pochwały: 5

Postprzez Hubox » 2011-12-03, 23:44

Verethill napisał(a):Wydaje mi się, że potem ta różnica się zamazuje i jej po prostu nie widać ;)


Dokładnie ;)
Obrazek Sorry, to VT :P
/Elixir Nanoweb 11-49 + Yamaha F310/12-53 D'Addario 80/20 Bronze
Avatar użytkownika
Hubox
 
Posty: 464
Dołączył(a): 2011-07-12, 20:13
Lokalizacja: Myszyniec /maz.
Pochwały: 17

Postprzez AndrzejQl » 2011-12-04, 09:50

Turbo,
zanieś gitarę do lutnika i poproś o kompletny setup. Z założenia, gitary w tej kategorii cenowej, mają dość wysoką akcję i wymagają ingerencji w wysokość podstawka, siodełka, regulacji akcji, gryfu ew. muśnięcie kilku progów (w razie potrzeby). Po tych zabiegach będziesz zaskoczony jak komfortowa jest gra nawet na 12-tkach. Na Takamine EG320C grałem i oceniam ją dość dobrze. Jeśli nie ma wad konstrukcyjnych - powinieneś odebrać od lutnika inne wiosło.
A co do gabarytów - to i mi dużo bardziej pasują mniejsze pudła, ale to kwestia przyzwyczajenia.
Obrazek
BSG OM27F, EPI CHet Atkins SST Custom scalloped, Marris D220M, pełnoletni klasyk Clarissa
AndrzejQl
 
Posty: 111
Dołączył(a): 2010-04-11, 18:00
Pochwały: 15

Postprzez TurboFaflun » 2011-12-04, 17:39

jop, za ostatnie pieniądze, zawiozę ją do lutnika w przyszłym tygodniu ;) mam nadzieję, że będzie jak piszesz i gitara mi po tym trochę odpuści ;) dziamgoliłem na niej wczoraj pół wieczora i... jakoś to idzie, ale bez kitu opornie... w kwestii lutnika, zastanawiam się... obczaję pewnie BrokenNeck w Gdyni. co do pudła... haha, bez kitu głośna jest przez nie tak, że zuchy z połowy gminy się zbiegną jak zagram na niej w plenerze :D
Avatar użytkownika
TurboFaflun
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2011-06-22, 23:59

Postprzez Hubox » 2011-12-04, 21:36

Moim zdaniem jak już się trochę przyzwyczaisz to zmień struny na grubsze i przyzwyczajaj się dalej ;)
Grubsze struny to zawsze lepsze brzmienie a jak już się do takich przyzwyczaisz to nie będziesz żałował ;)
12-stki powinny Cię brzmieniowo zadowolić ;)
Takie moje zdanie. Uważam, że warto się trochę dłużej pomęczyć ;)
Obrazek Sorry, to VT :P
/Elixir Nanoweb 11-49 + Yamaha F310/12-53 D'Addario 80/20 Bronze
Avatar użytkownika
Hubox
 
Posty: 464
Dołączył(a): 2011-07-12, 20:13
Lokalizacja: Myszyniec /maz.
Pochwały: 17

Reklama