szego123
Posty: 82
Rejestracja: 14-03-2012 19:55

04-01-2017 12:50

Szukam dla siebie comba do 1000 zł głównie do domu, ale miło by było jakby nadał się na małe próby. Lampa albo tranzystor, tylko używka. Zależy mi na jak najlepszym cleanie, bo pewnie za jakiś czas i tak będę dopalał. Pętla efektów nie potrzebna, gatunki głównie blues i różne odmiany rocka (Od Johna Mayera, Claptona po Led Zeppelin) Moje typy:

-Marshall Valvestate 8080 lub 8240
-Blackstar Ht1 (tutaj nie wiem jak z cleanem, podobno bardziej do metalu)
-Bugera V22
-Laney Cub 12 (za tym jestem najbardziej)

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1141
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

04-01-2017 14:35

Blackstar obsługuje mi bluesa, rocka, metal... Szczerze polecam. Ja tylko zamieniłem HT1 na HT5 Metal (wbrew nazwie - też bardzo uniwersalny). Ja mam wprawdzie głowę z paką, ale jeśli chcesz combo, to też polecam HT5 nie tylko ze względu na pętlę efektów, ale też głośnik - w HT1 masz 10", w HT5 - 12", to jednak trochę zmienia. Z tych co wymieniłeś, Bugera jest bardzo bluesowa (według mnie), ale wiele więcej nie wyciągniesz z jej przesteru. Clean ma fajny, ciepły. Laneya też ogrywałem, ale nie pamiętam co i jak z nim było, ale coś musiało nie być za fajnie dla mnie, skoro nie pamiętam ;-), ale to kwestia indywidualna. Ograj sobie też H&K Tubemeister 5 - to zupełnie inne brzmienie, z cleanem krystalicznym, niemal ostrym. Ma swój charakter. Najważniejsze jednak - ograj co się da, różnice w brzmieniach są, ale nikt Ci nie powie co dla Ciebie będzie OK. Mój ranking z tych wzmacniaczy to: 1. H&K Tubemeister 36/18, 2. Blackstar HT5/HT1, 3. Tubemeister 5 (jest jednak w brzmieniu minimalna różnica względem większych braci), 4. Bugera (ale do ciepłego bluesa mogłaby być wyżej). Laneya nie pamiętam, nie klasyfikuję. Twój ranking może być zupełnie inny...
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

szego123
Posty: 82
Rejestracja: 14-03-2012 19:55

06-01-2017 13:08

A jak jest z cleanem w Blackstarze?

Awatar użytkownika
6nt
Posty: 1141
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

06-01-2017 21:15

W sensie? No jest clean, czysty, mocny, dość ciepły... używam. Jest też fajny wbudowany reverb, który go ładnie wzbogaca o przestrzeń. .
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."
Obrazek

Awatar użytkownika
Goblin
Posty: 857
Rejestracja: 22-02-2011 08:06

07-01-2017 11:13

a np. VOX?miałem przez moment AD 100 VT i clean był super,ale ja mam gitary na singlach
Obrazek
Obrazek

szego123
Posty: 82
Rejestracja: 14-03-2012 19:55

07-01-2017 18:32

Ja też, Stratocaster. W sumie duzo dobrego slyszalem o Vox Vt40+, ale to nie cyfra przypadkiem?

Awatar użytkownika
Goblin
Posty: 857
Rejestracja: 22-02-2011 08:06

08-01-2017 05:04

hybryda-ja miałem model VT a nie VT plus,z tego co czytałem to plusy bardziej pod metal,pamiętam że efekty modulacyjne były tam całkiem dobre,ale w sumie mało korzystałem ponieważ mam wszystko w pedalbordzie,także priorytetem był własnie clean
Obrazek
Obrazek

Wróć do „Jaki wzmacniacz gitarowy / combo od 500zł - 1000zł”