FlamStyle napisał(a):Michu, czytając Twoje posty nie wiem czy słusznie, ale widzę ogromny chaos. Nic z nich nie rozumiem i przez to nieco powątpiewam w Twoją wiedzę. Oczywiście prawdopodobnie niesłusznie, ale takie mam odczucia. Uważam, że osoba obeznana i coś tam wiedząca potrafi coś wytłumaczyć nawet kompletnemu laikowi. Jakieś tam podstawowe pojęcia znam i nic z Twoich wypowiedzi nie rozumiem :P Utwierdziło mnie w tym to, że sam nie wiesz co to pinch ( pick ) harmonic. Piszesz coś o tłumieniu kciukiem. To nie ma racji bytu. Podwójne trącenie struny to w żadnym wypadku nie jest tłumienie. Do tego nie trzeba wykonywać tego kciukiem. Osobiście wykorzystuję technikę hybrydową łącząc kostkę + palec serdeczny. Ciężko to opisać dlatego akurat to sobie daruję. Do tego odpowiednia akcja strun nie ma tu nic do rzeczy. W przypadku gitary akustycznej flażolet czy to sztuczny, czy naturalny na akcji 4 mm czy też 1 mm nie różni się praktycznie niczym. Odchyłów w wysokości nie ma zauważalnych, gitara wybrzmiewa nawet na dosyć drastycznej wysokości nad koroną progu odpowiednio, więc nie wiem skąd to twierdzenie.
Chaos - nie zaprzeczę. Chciałbym napisać milion rzeczy na raz. :)
Co to "pinch harmonics" wiem i umiem to wykonać. O tłumieniu napisałem dla szkicu techniki. Jest w tym racja bytu, bo tłumi się część dźwięku, gdy jedna harmoniczna wybrzmiewa dalej, jak w każdym rodzaju flażoletu z resztą. Przy trzymaniu kostki palcem wskazującym i kciukiem, strunę tłumi, dotyka, uderza (niepotrzebne skreślić) się właśnie kciukiem. Oczywiście jeśli ktoś trzyma kostkę inaczej to będzie używał innej części innego palca. Można nawet tłumić wargą jeśli ktoś czuje się rockmanem roku :)
Skąd to twierdzenie o akcji strun? Mówie o flażolecie polegającym na lekkim uderzeniu struny palcem prawej ręki w konkretnym miejscu .
http://www.youtube.com/watch?v=GZcV1kYE ... re=related
Jak na początku filmiku.
No to tyle :P
PS. mam nadzieje, że pomimo braku podziału cytatu wiadomo co ma się do czego.














